heronek, u nas tez wiało, ale nie tak bardzo :-) spacer zaliczyłyśmy ;-)
ramari, Ol tez ostatnio ziemi sie najadła i też nawet nie pluła ;-)
polka, tez bym sobie na aero poskakala...
frotka, szybko wracaj do nas!
faktycznie jutro prima aprilis, ja tylko o tym cholernym szczepieniu myślę i normalnie się boję tych skutków ubocznych :-( w niedziele idziemy na roczek i chciałabym, żeby Ol była zdrowa i się z dziećmi pobawiła... nie ukrywam, że sama z chęcią zjem kawałek tortu ;-) no ale najważniejsze, żeby dziecko było zdrowe!
M. robi hot-dogi, a ja z głodu umieram, no i pewnie skusze się na jednego...