Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
zapomniałam wam napisać o najważniejszym
dzisiaj na lekcji w 5 klasie SP przechwyciłam kartkę, na której dwaj gówniarze napisali, że jestem szmatą
uczę jescze w gimnazjum i nigdy mi sie takie coś nie przydarzyło
tak więc jutro mam batalie z rodzicami, a że wk...wiłam się nieziemsko, więc jestem na jutro mega nakręcona, powiem wszystko, co mi leży na srecu - a szmatę to ja uczniom jutro na polskim pokażę
jak moje dziecko kiedys zostanie złapane na takim chamstwie, chyb sppalę się ze wstydu![]()

normalnie szok.. co za gówniarstwoa ja pisałam posta i tyle się opisałam i mi się skasowało
A pisałam o tym, żę moja siora zrobiła dzisiaj test i jest w ciąży. Termin jej wypada na 1 lipca. Ja się nie potrafię cieszyć, bo przeraża mnie myśl mieszkania z dowma niemowlakami:-( A my z mężem nie mamy wyjścia i musimy tu mieszkać, bo mamy tylko jego pensję 1300zł na nas dwoje:-( to zresztą też nie starcza i musimy pożyczać od rodziców. A ona z mężem (wzięli ślub niecały miesiąc temu) zarabiają ponad 3500zł. Poza tym jej mąż ma całę piętro dla siebie w domu rodzinnym wraz z łazienką 25km od lublina, gdzie się jedzie dosłownie 20min bo to główną trasą i samymi obwodnicami. Moja siostra ma przepisane mieszkanie (3-pokojowe) po mojej babci i jej się to dostanie po jej śmierci. Oprócz tego moi rodzice przepisują na nich ziemię, bo chcą zbudować dom. Bank wycenił na 150tys. zł tą działkę. Jej teście mają dać im na materiały budowlane i ze ślubu zebrali 35tys. zł. Mieszkanie, w którym teraz mieszkamy ma być kiedys moje, ale kiedy to nie wiadomo i nie wiadomo czy wogóle będzie. Rodzice mają jeszcze jedną działkę budowlaną, ale chcą ją sprzedać i podzielić kasę na 3 (dla nich, dla siory i dla mnie). No i gdzie tu sprawiedliwość. Gdyby przepisali na mnie tą działkę, to byśmy ją sprzedali i kupili za nią jakies mieszkanko, a tak.... nie mamy wyjścia i musimy tutaj z nimi mieszkać.
Przeraża mnie to wszystko i trochę mam żal do moich rodziców, że jakoś tak niesprawdiedliwie nas dzielą... No ale przecież kłócić się też nie będę. My mieszkamy tutaj w najmniejszym pokoju, że nawet nie ma miejsca na łóżeczko...:--( Najbardziej dołująca jest ta bezsilność:-
-
-(
Witam porannie ;p
Obudzilam sie o 5tej.. i od tamtej pory na chwilke sie położyłam ale zdrzemnęłam sie tylko na pół godzinki bo mnie moja dzidzia obudzila kopniakiem w pęcherz hehe. I padam teraz na twarz z niewyspania.. Chyba zaraz się znów położe..![]()
a ja pisałam posta i tyle się opisałam i mi się skasowało
A pisałam o tym, żę moja siora zrobiła dzisiaj test i jest w ciąży. Termin jej wypada na 1 lipca. Ja się nie potrafię cieszyć, bo przeraża mnie myśl mieszkania z dowma niemowlakami:-( A my z mężem nie mamy wyjścia i musimy tu mieszkać, bo mamy tylko jego pensję 1300zł na nas dwoje:-( to zresztą też nie starcza i musimy pożyczać od rodziców. A ona z mężem (wzięli ślub niecały miesiąc temu) zarabiają ponad 3500zł. Poza tym jej mąż ma całę piętro dla siebie w domu rodzinnym wraz z łazienką 25km od lublina, gdzie się jedzie dosłownie 20min bo to główną trasą i samymi obwodnicami. Moja siostra ma przepisane mieszkanie (3-pokojowe) po mojej babci i jej się to dostanie po jej śmierci. Oprócz tego moi rodzice przepisują na nich ziemię, bo chcą zbudować dom. Bank wycenił na 150tys. zł tą działkę. Jej teście mają dać im na materiały budowlane i ze ślubu zebrali 35tys. zł. Mieszkanie, w którym teraz mieszkamy ma być kiedys moje, ale kiedy to nie wiadomo i nie wiadomo czy wogóle będzie. Rodzice mają jeszcze jedną działkę budowlaną, ale chcą ją sprzedać i podzielić kasę na 3 (dla nich, dla siory i dla mnie). No i gdzie tu sprawiedliwość. Gdyby przepisali na mnie tą działkę, to byśmy ją sprzedali i kupili za nią jakies mieszkanko, a tak.... nie mamy wyjścia i musimy tutaj z nimi mieszkać.
Przeraża mnie to wszystko i trochę mam żal do moich rodziców, że jakoś tak niesprawdiedliwie nas dzielą... No ale przecież kłócić się też nie będę. My mieszkamy tutaj w najmniejszym pokoju, że nawet nie ma miejsca na łóżeczko...:--( Najbardziej dołująca jest ta bezsilność:-
-
-(
u mnie jest podobnie tylko tyle ze mieszkamy u rodziow mojego M niby mamy te dwa pokoje ale....do kycni to az obrzyda wejsc do lazinki to samo...dwa miejsca ktore powinny byc najladniejsze i najczystrze to sa jak w korycie poprostu......brat M nie mieszka z nami mieszka u swojej dziecwczyny i przychodzi tylko do nas po pracy czyli ok 20 i jezdzi na motorze jak poje****sebastian sie budzi a jak M zwrocil mu uwage to powiedzial ze ma sie przyzwyczajac.....A u mnie w rodzinie tez bylo ze to ja bylam najgorsza.....moja starsza siostra ma dwojke nieslubnych dzieci z facetem ktory ciagle ja zdradza i ona tez lubi czasem sie pospotykac z jakimis facetami...mama jej pilnuje dziecko no ale ona oczywiscie jest po studiach i jest lepsza od kazdego mimo ze nie potrafi sobie dzieci wychowac nawet gotowac nie potrafi....moja o rok mlodsza siostra skonczyle technikum matury nie zdala i nawet nie mysli zeby isc do pracy po co mamusia jej ddaje pieniadze...ma bogatego faceta ale do domu ani grosza nie daje jak juz uda sie jej cos zarobic to przepuszcza na ciuchy i kosmetyki i imprezy...a tez jej nie starczy np bluzka za 30 zl tylko musi miec taka po 100zl.A ja drogie kolezanki jeszcze brakowalo tygodnia do skonczenia liceum i juz musialam leciec do pracy bo rodzice stwierdzili ze nie beda mnie utrzymywac.....chccialam isc na studia zaoczne i oczywiscie pracowac to mi mama powiedziala ze mi nie pozwala isc na studia bo nie bedzie mnie utrzymywac a jak jej powiedzialam ze przeciez pojde do pracy to mi powiedziala ze nie bo to bedzie za malo pieniedzy co zarobie i dam na studia to malo mi zostanie dla nich.....Musialam im oddawac cala kase ktora zarobilam i nawet sobie nie moglam kupic lepszych byutow...piszlysmy po mojej wyplacie z siostra ta o rok mlodsza i mama do sklepu to jej kupila buty z nike za 200 zl a jak ja chcialam kupic z promocji za 100 to mi zabronila i zrobila mi awanture w sklepie ze to za drogie....nastepnie sie wkurzylam znalazlam z koleznka mieszkanie ona miala duzy pokoj ze swoim facetem a ja swoj sama i placilismy 1000zl na 3 wiec wychodzilo ok 450 zl razem z oplatami na osobe....to mi ojciec powiedzial ze mam natychmiast wypier**** z domu skoro wole dawac obcym pieniadze niz jemu.....no wiec tak to wygladalo u mnie i nawet nie pytalam ich o zgode czy moge sie wyprowadzic 300km od nich jak poznalam obecnego meza nawet nie pytalam ich o slub czy sie zgadzaja....po tym co mi zrobili to czasem ich nie nawidze....a jak ostatnio byla jakas rozmowa z moja mama i jej mowilam ze to ona mi nie pozwolila isc na studia to sie wszystkiego wyparla i nakrzyczala na mnie ze klamie przy kamilu ( czyli przy mezu)
wszystko jest w porzadku szyjka dluga, takze nie ma co sie martwic a te moje bole sa spowodowane prawdopodobnie rozciaganiem sie macicy bo rozwarcia nie mam i ok wszystko 
ale fajne byly haha 
moje jajeczka slodziutkie 

wiec teraz moze cos sie zdarzyc tak ale nie powinno dlugo i pozniej musimy ladnie pilnowac
fajnego mam doktorka :-) mam nadzieje ze choc troche pomoglam 

Teraz tak sobie myślę jak ja wcześniej żyłam bez BB????

marti8 jestem po badanku po usg i samolocikuwszystko jest w porzadku szyjka dluga, takze nie ma co sie martwic a te moje bole sa spowodowane prawdopodobnie rozciaganiem sie macicy bo rozwarcia nie mam i ok wszystko
dzidzior sie wiercil mam filmik z aparatu maz krecil :-) i jajka widzielismy
ale fajne byly haha
moje jajeczka slodziutkie
no i pytalam sie o te ruchy i mowilam ze dzidzia sobie urlop na weekend zrobil to mi lekarz tak powiedzial: ze teraz moze tak byc ale lepiej pilnowac i mowi ze lepiej 5 razy sprawdzic niz pozniej mialoby sie cos stac... mowil ze glownie od 24 tygodnia trzeba pilnowac zeby te ruchy byly regularne a jak nie ma dzien w ogole czy dwa to nie wolno czekac tylko trzeba isc zobaczyc czyw szystko ok....wiec teraz moze cos sie zdarzyc tak ale nie powinno dlugo i pozniej musimy ladnie pilnowac
fajnego mam doktorka :-) mam nadzieje ze choc troche pomoglam
dzidzior wazy prawie 350 gram i wywija nozkami i raczkami :-)
w ogole z usg wychodzi mi ze ma 21tc i 1 dzien hahano ale trzymamy sie ze to 20 ;-)


