reklama

Marcówki-codzienne rozmówki:))

alescie sie rozpisaly - jak zwykle :-D

Co do glukozy to odradzam sprobujcie najpierw ze zwykal woda bo po co przyzwyczajac do slodkiego. Ja starszemu podalam kilka razy z glukoza ale potem sama doszlam do wniosk uze bez sensu - dalam zwykelj wody i pil. Adasiowi glukozy nawet nei probowalam dosypywac do wody bo po co?
Heratke daje na trawienie i rumiankowa (ta rzadziej) ale glownie to jednak wode - potrafi za jednym posiedzeniem wypic ponad 100ml :-) No i przynajmniej sie nie meczy tez przy robieniu kupy
 
reklama
Ionka ja juz sie doczekac nie moge jak mu zaczne wprowadzac nowosci ;-) Ja jednak bede kupowac sloiczki w polskim sklepie. No wiadomo, ze gotowac tez bede, ale jak wroce do pracy to sobie tego troche nie wyobrazam :sorry2: Tym bardziej, ze od wrzesnia ide jeszcze na studia... Wiec w ogole bedzie zawrot glowy.

oj, ja tez będe kupowac słoiczki, ale jakies takie nietypowe dania, typu królik itp. samej marchewki nie będę!
 
Ionka - chyba faktycznie to przez upał, wieczorem już temperatura była normalna. Oczywiście mamuśka spanikowała:-)
Dzisiaj znowu będzie upał, więc wybieram się z Szymkiem za chwilkę do ogrodu, poleży sobie w cieniu. On oczywiście woli spacer, bo im większe wyboje, tym lepiej mu się śpi:-D

Zapomniałam się przywitać. Witam wszystkie mamusie i dzieciaczki.
 
Cześć marcówki.Dawno mnie tu nie było...jakoś tak wypadło.Moja Mycha 17stego skończy 3 miesiące a już dzisiaj podałam jej pierwszą marcheweczke ze słoiczka i nową herbatkę malinowo-różaną.Nic się złego nie działo:tak:Twardzielka.Jest kochana i wszystko co podam przyjmuje,czy to sama woda czy herbatka,czy samo mleko czy z odrobinką kleiku.Rośnie jak na drożdżach,rozwija się-więc nie mam powodów do zmartwień.Buziaki.

kurcze nie za wczesnie? moj juz ma ponad 3 misiace, ale ja jednak wole poczekac troszke.

Wama tak, Karolcia polaczyla kilka tematow.
 
Witajcie:-)

Kolejny upalny dzień, można się roztopić. Na termometrze mam 41 stopni, ale w słońcu, chociaż podejrzewam, że w cieniu jest niewiele mniej. Zastanawiam się nad zostawieniem Kuby w samej pieluszce:dry:

Co do glukozy, to ja raz czy dwa dałam, bo wiem, że położne w szpitalu dawały, ale potem przestałam, bo czytałam o tym negatywnym wpływie. A Kuba chętnie pije samą wodę, z czego wnioskuję, że naprawdę chce mu się pić. Gdzieś czytałam, żeby dawać niedosładzane herbatki, bo dziecko pije dla samego smaku, a nie z pragnienia.
I niemowlęta najlepiej czują słodki smak, dlatego nasze mleko jest słodkie:tak:
 
cześć,
mój wczoraj mial szczepinie i zgrabniulek waży 5800 :) przybrał w mies. 600g
..ale skwar dzis będzie , ja jade na grilla juz wsztystko uszykowałam aż ślinka cieknie :)))
 
Witajcie!
Zazdroszcze Wam tego sloneczka!!!U nas kolejny dzien z deszczem i temp max 14 stopni...bbbrrrrr....Chociaz jak u mnie bylo cieplo, u Was lalo....

Candy tez mi slinka cieknie jak tylko piszesz o grillu....Smacznego i udanego dnia!

Fiolkowa ja malego w samej pieluszce zostawialam jak bylo 39 stopni u mnie, a ten sie tylko cieszyl i wierzgal nozkami...

Myszencja a Twoja mala bardzo ladnie przybiera, nie wiem czemu tak sie martwisz....

Co do glukozy, to ja zaczelam dodawac, bo maly nie chcial pic samej herbatki, dopiero jak dodalam -zalapal. Ale tez trzeba byc sensownym i nie dawac za duzo-tak tylko....Mnie i moja siostre moja mama poila herbatka i woda z glukoza i nie mialysmy nigdy problemow z zebami lub zapalu na slodkosci(chociaz wtedy nie bylo tez duzego wyboru)....Rzeczywiscie trzeba uwazyc, zeby dziecka nie przyzwyczaic, ale tak jest do wszystkiego....
 
reklama
kurcze dziewczyny, ale mam porazke. W domu temperatura wynosi 28 stopni :szok: siedze w samym staniku i gaciach, rolety opuszczone, okna zamknietem wiatrak chodzi na opor i co ? zaraz sie usmaze.
Pawelek wlasnie lezy w samej pieluszce, bo w body z krotkim rekawem bylo mu chyba za goraca, bo cale plecy mial gorace.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry