reklama

Marcówki-codzienne rozmówki:))

Cześć mamuśki:-)

kurcze dziewczyny, ale mam porazke. W domu temperatura wynosi 28 stopni :szok: siedze w samym staniku i gaciach, rolety opuszczone, okna zamknietem wiatrak chodzi na opor i co ? zaraz sie usmaze.
Pawelek wlasnie lezy w samej pieluszce, bo w body z krotkim rekawem bylo mu chyba za goraca, bo cale plecy mial gorace.


U nas podobnie nic nie robimy o pocimy się jak przy kopaniu dołów :eek:
 
reklama
U nas za to strasznie wieje, ale też jest bardzo ciepło. W domu 24 stopnie, da się jeszcze wytrzymać.

Dziewczyny, czy mogę mojemu Szymkowi podać herbatkę ziołową dla dzieci po czwartym miesiącu? Dopiero 27.06 skończymy 4 miesiące. Samej wody przegotowanej nie chce pić, a herbatka, którą pił właśnie się skończyła.
 
Jeny u nas tez upal jak nie wiem co i Młody mi normalnie swiruje, chyba z pol godziny go usypialam jak nie wiecej, a teraz chodze na paluszkach zeby tylko troche pospal, bo znow bedzie marudzil caly dzien i wył nie wiadomo o co:-(

A mi cycki zeswirowaly, dopiero co pisalam Wam, ze nic nie moge odciagnac laktatorem i wydaja sie puste, no a wczoraj sciagnelam w 2 minuty 100 ml:szok: A zabralam sie za to sciaganie, bo mimo, ze miekkie to jakos dziwnie mnie bolaly, zaczelam je wieczorem macac a tam czuje takie zgrubienia wszedze, no to dawaj za laktator i sciagnelam, a dzis sciagalam po nocy dalej, bo znos czuje, ze mnie bola:sorry2: I chyba za chwile znow sciagne ech....nie wiem o co chodzi:-p
 
U nas za to strasznie wieje, ale też jest bardzo ciepło. W domu 24 stopnie, da się jeszcze wytrzymać.

Dziewczyny, czy mogę mojemu Szymkowi podać herbatkę ziołową dla dzieci po czwartym miesiącu? Dopiero 27.06 skończymy 4 miesiące. Samej wody przegotowanej nie chce pić, a herbatka, którą pił właśnie się skończyła.
Myślę, że spokojnie możesz dać, 100 ml na pewno mu nie zaszkodzi, a do 27 już niedaleko ;)

Kuba obudził się dziś o 6, o 6.30 zjadł, a potem dopiero o 11, bo spał. Chyba przez ten upał. Ale wypił chyba ze 100 ml wody przegotowanej.
Jest jak w piekarniku:szok:
 
u Was gorąco, a u mnie wieje i pochmurno. ma byc niby 20 stopni, ale cienko to widzę. musimy dziś w końcu iść na to oficjalne ważenie, mam nadzieję, że się nie rozpada.
moja dalej w skoku. normalnie nie wie, czego chce, marudzi, nie chce zostawać sama nawet na minutę, boi sie wszystkiego, az mi jej szkoda :( mam nadzieję, że szybko minie.
no i widzę dziś na policzku zrobiła sie taka sucha czerwona plamka, ma gdzieś 1cm średnicy, no nie wiem, iśc do lekarza?? posmarowałam kremem Oilatum...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry