reklama

Marcówki-codzienne rozmówki:))

jak czytam że wasze dzieci tyle przybrały w mies. i tyle ważą to dochodzę do wniosku że mój jakoś tak maławo w ponad mies. tylko 600g :((( mało



a jak cały czas pokój w cieniu i tym sposobem mam 20 :)

wczoraj mały ryczał z godzine ponad strasznie nie wiem co mu było nawet nie chciał jeść hmmm może już ząbkuje ciekawe czy ta kropeczka to rzeczywiście ząbek....
 
reklama
Hej :-)
U nas w trakcie kapieli, jak i po jest super, zero placzu. I kapiemy sie zazwyczaj pol godziny przed karmieniem. Co kiedys bylo nie do pomyslenia.
Ale ja mam na niego sposob. Caly czas sobie gadamy, wyglupiam sie, a M siedzi obok i tez zabawia. Dziecko w siodmym niebie :tak: Nawet jak go sama kapie, to nie ma wiekszego problemu, klade mu obok zabawki i je oglada. No wiadomo, ze czasem placze, ale to naprawde zdarza sie sporadycznie.
Aaaa jeszcze moj sposob jest taki, ze KONIECZNIE musi sie zdrzemnac po przedostatnim karmieniu, chociaz 20min. Jak sie budzi bawimy sie, a pozniej do wanny. U nas to dziala rewelacyjnie! Wczesniej tez byly ryki. No, ale usypiam go w wozku, bo inaczej nie ma szans. Tylko na noc zasypia w lozeczku, chociaz wczoraj cos mu sie odwidzialo i koncertowal. To ja go na rece, uspokajal sie i odkladalam, a on znowu placz. I tak kilka razy, az wreszcie odlozylam, polezal i usnal.
Karmienia juz wyregulowalismy, teraz kolejny etap - zasypianie w dzien.
Dzis rano tez troche sie denerwowal, zawsze po sniadanku biore go do nas do lozka i zasypia, a tu niespodzianka - placz. W koncu dalam go na brzuszek, poklepalam i spi :happy2: Ale dziwnie mu sie odwidzialo... Musze sie za to zabrac jak najszybciej.
Chyba troche chaotycznie wszystko opisalam, ale jeszcze spie :-D Ide sie polozyc kolo Synka, do pozniej ;-)
 
Mój mały sam od siebie tak nóżki układa, więc ta dodatkowa pielucha nic by nie wniosła...

DSCF4387.JPG

a to faktycznie moze u was to bez sensu bylo:tak:, u nas byl problem i mam nadzieje ze pieluchy pomogly , 29 mamy kontrole:tak:

u nas ukrop jest ale na dworze gorzej wyjdziemy chyba dopiero po 17, a jutro jedziemy do kumpeli ktora ma ogromny ogrod :-) juz sie ciesze:-)

candy u nas sa 2 kropki i ponoc to wlasnie zabki:tak:
 
Moj uwielbia sie kąpać.Zreszta to dziecko z ktorym mozna zrobic wszystko i on nie zaplacze.Wyciagam mu gile,fioletuje w buzi,smaruje,przewracam jego to nie rusza.Ostatnio podczas kapieli niechcacy troszke wody mu do oczka wlecialo,na nim to najmniejszego wrazenia nie zrobilo.

Jest wstanie sam sie zabawic nawet godzine bedąc w lezaczku czy na macie.A ja w tym czasie ,sprzatam,gotuje,kąpie się.Czy siedzę na BB.

Jedynie z czym mamy problem to to ,ze nietoleruje butli a to czasem przeszkadza.Ale mam zamiar kupic niebawem niekapka i probowac.
 
Roztapiam się:baffled::baffled::baffled: Nie ma czym oddychać.
Byłam u fryzjera, dobrze że tam klimatyzacja, to przynajmniej chwilę mi chłodniej było:-p
Weszła tam babka w ciąży i mówi: "Proszę mi szybko ufarbować włosy, bo ja jeszcze śniadania nie jadłam". No cóż - różni ludzie mają różne priorytety:confused:

Fiołkowa polecam na komary 'Chicco Zanza No' dla dzieci i niemowlat od 0+...my mieszkamy przy Wiśle i bez tego bysmy zostali zjedzeni:/ dla nas bomba:)
Dzięki, popytam ale podejrzewam, że w moim małym mieście to tylko w sprayu będzie.

a czytalyscie ulotke tego raidu do kontaktu ? ja kiedys kupilam cos takiego ( chociaz nie pamietam czy byl to raid ) i tam bylo napisane ze nie mozna tego stosowac przy malych dzieciach, kobietach w ciazy etc

my w domu mamy klime hehe ale z domu nie wychodzimy

a moskitery do okien i drzwi naprawde polecam, bez nich chyba nas zjadly te potwory ,wrrr
Właśnie ja też czytałam, że te do kontaktu są szkodliwe. A moskitiery w oknach to super sprawa - ja się w ogóle brzydzę robactwa, więc to dodatkowy plus.

jezu, jakbym o swojej czytała :( każda kąpiel to okropny stres dla mnie :(
U nas czasem to też się zdarza (np wczoraj mi koncert na całe osiedle urządził:baffled:) ale na szczęście baaaardzo rzadko.

Mój mały sam od siebie tak nóżki układa, więc ta dodatkowa pielucha nic by nie wniosła...

DSCF4387.JPG
Mój też tak śpi:-D I nóżki tak samo i w poprzek łóżka:-D Nie wiem, jak mu wygodnie;-)
 
co za padaczka na dworze...
ja padam spac mi sie chce co dopiero nasze dzieciaczki..mlody nie chce nawet zjesc połowy butli siedzi dętka w foteliku i patrzy nic mu sie nie chce....
 
reklama
Hej :) Pogoda śliczna, ale na spacer na razie za gorąco, wybieramy się po 16 godzinie :)

Dzieciaki śpią, a ja mam chwilkę dla siebie :)

Natalka przez te upały również mniej je, sen też jest inny, dużo krócej śpi i przeważnie co 3 h jak zje mleczko wtedy usypia.

Kąpiele córcia bardzo lubi także nie mamy z tym problemu :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry