reklama

Marcówki-codzienne rozmówki:))

Mój tak ma ale z karmieniem nie ma problemu tylko jak wyciągnę go z wanienki owinę w ręcznik i zabieram się do ubierania to jest wrzask aż piszczy w uszach, uspokaja się jak biorę go na ręce ale jak tylko ponownie kładę żeby ubrać to wrzask na nowo. Dopiero przy butli jest spokój bo na noc dostaje butle.

jezu, jakbym o swojej czytała :( każda kąpiel to okropny stres dla mnie :(
 
reklama
a czytalyscie ulotke tego raidu do kontaktu ? ja kiedys kupilam cos takiego ( chociaz nie pamietam czy byl to raid ) i tam bylo napisane ze nie mozna tego stosowac przy malych dzieciach, kobietach w ciazy etc

my w domu mamy klime hehe ale z domu nie wychodzimy

a moskitery do okien i drzwi naprawde polecam, bez nich chyba nas zjadly te potwory ,wrrr
 
Peperka krochmal przygotowuje się na tej samej zasadzie co kisiel. Czyli zagotowujemy ok. pół litra wody. Do szklanki w połowie napełnionej wodą wsypujemy dwie łyżki mąki ziemniaczanej i dokładnie rozrabiamy. Następnie wlewamy roztrzepaną mąkę do wrzącej wody i ciągle mieszamy, aż zgęstnieje, odstawiamy z ognia.

Taki krochmal dodajemy do wanienki:)
 
Witajcie!
U nas dalej chlodno.....i na szczescie komarow zero, tu w ogole nie ma duzo komarow na szczescie!
Maly wczoraj byl znowu nie do wytrzymania, nie mogl zasnac i taki maruda wyl i piszczal-nie wiem skad on mial do tego energie...Dopiero o 1 mi zasnal i spal az do 5!!!!No i z tego powodu wieczorkiem nie mogl znowu usnac. Dopiero znalazlam sposob, to z rodzinnych stron mojego M. Na siedzaco, na wyprostowane nogi polozylam wielka poduszke i na to malego i tak go kolysalam moimi nogami, po 10 min zasnal jak supel....
mysza ja tez czesto poplakuje, bo gdzies trzeba dac upust tym nagromadzonym emocjom....
 
Czesc Dziewczyny;-)
Dzieki Wam wszystkim za slowa wsparcia:-) Kochane jestescie! Wiecie ja to raczej twarda baba jestem i praktycznie nie placze, dopiero jesli co Malemu dolega to sie rozklejam no i wiadomo po porodzie to ryczalam co chwiel, ale nie wiem dlaczego ;-)
Ja bylam w szoku takim zachowaniem Franko, bo to pogodne i cierpliwe na moje bledy dziecko, naprawde sporadycznie placze z innego powodu niz glod, ale wczoraj to bylo przemeczenie - bo wieczorem po kapieli tez mial problemy z zasnieciem, ale chyba troche go brzuszek tez bolal, bo jak popuszczal troche baczkow to sie uspokoil.

Teraz walczy ze snem w lozeczku, zobaczymy czy uda mu sie zasnac. Wlaczylam mu Chopina, przy nim zawsze zasypial i sie okaze, trzymajcie kciuki:tak:
 
U nas na razie jest 28 stopni, więc trochę chłodniej niż wczoraj o tej porze.

Adaś na szczęście bez problemów zasypia w domu. Przed chwilą położyłam go do łóżeczka, dałam pieluchę i poszłam wziąć prysznic, a jak wróciłam, to on spał :tak:.
Po kąpieli też już nie płacze przy ubieraniu, tylko nie lubi smarowania kremem buzi i szyi, dlatego robię to zawsze na samym końcu.

Mysza, mój też miewał takie napady płaczu wieczorem, ale z wiekiem minęło :tak:

Aha, w razie czego wypróbuj odkurzacz. U nas pomagał.
 
wiec ja pielu****e i wydaje mi sie ze widze poprawe, np spi sobie na pleckach a nozki zlozone na zabke:-)
Mój mały sam od siebie tak nóżki układa, więc ta dodatkowa pielucha nic by nie wniosła...

DSCF4387.JPG
 
reklama
Witam

Mój mały też śpi w takiej pozycji. Ale jak nie śpi, to nogi i ręce cały czas w ruchu:-D

My już po spacerku. I już raczej się nie wybieramy, bo dzisiaj ma być jeszcze cieplej niż wczoraj. A w domu mamy dosyć znośnie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry