reklama

Marcówki-codzienne rozmówki:))

reklama
Moj wlasnie na 3 drzemce....Cos dzisiaj brzuszek go meczy, az sie obudzil z wczesniejszego spania, bo nie mogl kupki zrobic...Chyba przez wczorajsze chilli, moj M dodal czerwony groch, czego wczesniej nie jadlam...aj narobilam bigosu...

A w kapieli moj to sie czuje jak rybka, ja to nawet jak chce go uspokoic to do wanienki-najlepszy sposob na niego!!!

yra uwazaj na siebie, zeby to nie bylo nic groznego, pij duzo wody...

a ja zaraz meczyk obejrze, jak synek pozwoli...

ja staram sie dopajac, tylko Redan nie za bardzo butle toleruje, zalezy ktora noga wstanie(hihihi), wczoraj np. wypij ze 100ml, ale dzisiaj nic...
 
Oj ciężki dzień dzisiaj- gorąco!!!
Mała dopiero teraz przysnęła. Nie spała od 7.15:szok: Najwyraźniej tak ją te temperatury męczą , że i snu nie ma. No ale może troszkę pośpi. Jesteśmy na podwórku w cieniu i z moskitierą więc ani słoneczko ani komary nie przeszkadzają.
Ja tylko piersią karmię niczym nie dopajam- ani wodą ani herbatkami. Czasem myślę żeby coś dać do picia bo jak gdzieś wyjść to wygodniej butlę podać tak do popicia. Nasza pediatra za to bardzo przeciwna dopajaniu:-(. Mówi że jak nawet 50 stopni to tylko pierś wystarczy tylko mam więcej pić.A jak wy robicie ( dziewczyny które piersią karmią) przepajacie dzieciaczki?

Ja dopajam, sama malo piję, tak jakoś mam i mleko ponoc może być za gęste i młoda jakoś się nauczyła, że najpierw cyca, potem jak trochę poje, butelka z wodą (bez glukozy) i znów cyc. Pediatra mi mówiła, że w takie upały, maluszki na cycu, mogą nawet 150ml wody poza cycem wypić. Generalnie to wygląda tak, że niemowle potrzebuje dziennie 100ml plynów na każdy kilogram z pierwszych 10 masy ciała (wszystkich płynów), a w czasie upałów to zapotrzebowanie wzrasta nawet 3 krotnie. Czy trzeba dopajać najłatwiej zobaczyć po kupce, jak się zrobi gęstsza niż normalnie, znaczy że trzeba podać wodę :tak:

A nam dzisiaj przyszła wreszcie chusta, szkoda że taki upał, to nawet nie wypróbuję:-( Ale wczoraj M. przyniósł nam wiatraczek, więc wszystkie okna (mamy od zachodu) pozamykane i maszynka odpalona:-)
 
już trochę lepiej się czuję, ale nadal mega osłabiona, i głowa boli, robię zimne okłady na głowę i dziś nie wychodzę z domu, dobrze że jest M w domu to mogłam się przespać, objawy typowe na lekki udar jakaś makabra . no i idzie burza ciemno i grzmi
 
Cześć a ja znalazłam sposób na mojego szkraba. Dziś znowu zapowiadał się dzień bez drzemek więc wpadłam na pomysł schłodzenia maluch w wodzie i pomogło śpi od godziny:tak:
 
Oj ciężki dzień dzisiaj- gorąco!!!
Mała dopiero teraz przysnęła. Nie spała od 7.15:szok: Najwyraźniej tak ją te temperatury męczą , że i snu nie ma. No ale może troszkę pośpi. Jesteśmy na podwórku w cieniu i z moskitierą więc ani słoneczko ani komary nie przeszkadzają.
Ja tylko piersią karmię niczym nie dopajam- ani wodą ani herbatkami. Czasem myślę żeby coś dać do picia bo jak gdzieś wyjść to wygodniej butlę podać tak do popicia. Nasza pediatra za to bardzo przeciwna dopajaniu:-(. Mówi że jak nawet 50 stopni to tylko pierś wystarczy tylko mam więcej pić.A jak wy robicie ( dziewczyny które piersią karmią) przepajacie dzieciaczki?

ja jak jestem z małym na spacerze to tylko wtedy dopajam...a tak to po prostu częściej podaję pierś :sorry2:
 
Ze spacerku nici idzie ciemna chmura i straszny wiatr wieje :/

Po za tym zazdroszczę wam śpiących dzieciaczków, Natalka przez cały dzień spała jeden raz pół godziny!!!!!!!!! Ale specjalnie nie marudzi, no chyba, że mamusia odejdzie od niej na dłuższą chwilę.
 
reklama
Moja Lila dzisiaj też ma ciężki dzień. Ja od wczoraj jestem z dziewczynami u moich rodziców i myślałam, że w domu na wsi będzie lepiej, to tylko Poli dobrze zrobiło, bo tapla się w baseniku i bawi w ogrodzie. Lila jak zawsze miała tu super tak dzisiaj śpi kilka razy po pół godziny, a do tego brzuszek- dzisiaj mamy 8 dzień bez kupki i nic nie zapowiada żeby była. O już pospała całe 20 min uh...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry