reklama

Marcówki-codzienne rozmówki:))

Pediatrzy teoretycznie sa przeciwni dopajaniu. Tak w teori to nie potrzebne. Ale ja dzis Mlodej dalam po karmieniu chwile wode to wypila 100 ml i wkoncu spokojnie usnela... Ja sie nie wczuwam az tak bardzo w te zalecenia pediatrow, tak normalnie nie dopajam ale jezeli widze ze Mloda marudzinska to bede dawac wode
 
reklama
A ja sie tylko pochwale, ze moj to sie przewrocil dzisiaj kilka razy z brzuszka na plecki i odwrotnie, tylko ze w jedna strone, lewa. Musialam go zatrzymywac, bo kocyk sie konczyl, hehehehe

Juz mi zasnal, w koncu, a jadl co godzinke, moze troche dluzej pospi w nocy....
 
witajcie :)
dzisiaj udalo mi sie w malego wlac 20 ml wody, sam niestety butli nie chcial ciagnac ale jak mu ze smoka nalecialo do buzi to juz przelknal
maly zaczyna ciagnac palucha, wtedy mu go wycia i daje smoka, ale boje sie ze jak juz wyczail tego palucha to mu wpadnie to w nalog
 
a ja pochwaliłam córke, ze taka doskonale grzeczna, musiała przeczytać i stwierdziła, że ona rządzi, a nie mama ;P w sklepie sie obudziła i narobiła takiego rabanu, że ludzie sie od zakupów odwracali.

za to zaskoczyła mnie przy kapieli, uśmiech od ucha do ucha i nawet przy wycieraniu nic nie mówiła.

juz od jakiegos czasu wszystki żuje, ale wczoraj i dziś przechodzi samą siebie! potrzymam ją na rekach pare minut i mogę wykręcać koszulkę. próbuje też gryźć mnie ;)

no i tak sie rwie do siadania, że szok! sama jak leży unosi się dość wysoko!! ale chyba za wczesnie ją sadzać??
teraz z tatusiem będą oglądać mecz ;) a mama ma wolne, hehe ;P

a mówilam, ze Olcia powiedziała wczoraj "TA"?? M. był wniebowzięty ;P
 
No ja też Adasia pochwaliłam, to dał dzisiaj popis wieczorem. Chyba popołudniowy spacer go za bardzo zmęczył i płakał ze zmęczenia biedny... Ale zasnął przed 20-tą i śpi :tak:
 
reklama
Ale tu pustki :-(

Ja się obijam, miałam dzisiaj tyle zrobić, ale mi się nie chciało.
Szymon śpi już prawie godzinę. Strasznie kochane z niego dziecko, pomimo upału był dzisiaj bardzo pogodny:-)

Miałam dzisiaj dylemat, w co go ubrać na noc. Chciałam najpierw założyć samo body z krótkim rękawem, ale stwierdziłam, że jak się odkopie, to będzie mu zimno i włożyłam jeszcze półśpiochy. Przykryłam flanelową pieluszką (ja sama lubię być przykryta jak śpię, może on też lubi;-)). Mam w pokoju 25 stopni. Mam nadzieję, że nie przesadziłam, bo w dzień był tylko w bodziaku.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry