reklama

Marcówki-codzienne rozmówki:))

reklama
a moj znowu ma szorstkie policzki, chcialam przetestowac czy przeszlo mu po 2 miesiącach uczulenie na nutelle i zjadlam jej doslownie lyzeczke i znowu wyszlo
ja teraz w niedziele wyjezdzam na tydzien do rodzicow ale potem wracam wiec na początku lipca moze jakis spacerek nad maltą tam jeszcze z malym nie bylam :)
Nutelka to jedna wielka bomba skladników alergennych- czekolada i orzechy to jedne z najsilniejszych !!!
A ja właśnie też od 3 dni mam problem mała ma wielką kaszę na policzkach....moja wina...zjadłam 2 ptasie mleczka - niom więc czekolada:shocked2:!
Tabasia te liczydełko centyli bardzo przydatne - wg niego moja mała 75centyl wagowy i 50 centyl wzrostowy - więc bardzo dobrze! :tak::tak:
Kurcze mam problem z ubieraniem małej - raz ciepło raz zimno, nie wiem czy dobrze ją ubieram, ta pogoda jakaś do kitu!
 
dzien doberek!
a moj normalnie marudny byl wczoraj....;-)dzieciaczki lubia sobie pomarudzic od czasu do czasu, zeby za nudno rodzicom nie bylo....
a my znowu tylko raz wstalismy w nocy....:szok:, odpukac mam nadzieje tak na dluzej, bo przyjemnie jest sie wyspac...:-D
mysz dobrze, ze z malym wszystko ok
milego dnia wszystkim!
 
Witajcie

U nas tradycyjnie noc przespana :-) Troszkę gorzej jest ze spaniem w dzień, wczoraj biedulek próbował zasnąć p przedostatnim karmieniu, jeszcze przed kąpielą, ale chyba za dużo było wrażeń po całym dniu. Ale u mamy na rękach owszem, dał radę :-D Na szczęście wystarczy mu w zupełności jak mama siedzi w fotelu :tak: Po kąpieli już nie było problemów, ale u nas ich nigdy nie ma :-)

Mój syn ostatnio cały czas z rączką w buzi, czasami próbuje włożyć dwie jednocześnie :-D Nawet jak w buzi jest smoczek, to on i tak obok wkłada łapkę. Nawet "gada" ze mną z rączką w buzi.

Wczoraj pierwszy raz podałam kaszkę. Ale było śmiesznie. Szymek normalnie mnie poganiał, że mam szybciej łyżką machać, no bo ile można czekać, aż matka załaduje na łyżkę tą kaszkę, no ile? :szok::-D A jak się skończyła, to był jeden wielki ryk, bo tak smakowało :tak: No więc jeszcze poprawiliśmy butlą. Zobaczymy, jak będzie dzisiaj.

Wczoraj było u nas bardzo słonecznie, ale wiał silny, chłodny wiatr. Oczywiście miałam problem, co ubrać synowi. ale nie to chciałam pisać. Otóż pierwszy raz prawie cały spacer synek mi nie spał, do tej pory to mu się nie zdarzyło. Prawie godzinę podziwiał krajobrazy, a właściwie to, co udało mu się w pozycji leżącej dostrzec :laugh2:

Tak więc wczoraj mieliśmy wyjątkowy dzień :happy:

Co do centyli, to boję się sprawdzać. Na każdej wizycie lekarka mówi, że Szymon jest mniejszy niż jego rówieśnicy, tzn. mniej waży. Na początku bardzo to przeżywałam, ale teraz jest dla mnie najważniejsze to, że prawidłowo się rozwija i jest zdrowy.

Kończę, bo synuś się budzi. Życzę miłego dnia wszystkim mamom i dzieciaczkom!
 
to super ja przez 2 godziny odciągania 20ml ,
a ręcznie ile byś odciągneła, mogłabyś spróbować ?



missis gratulacje!!!


No ja to ręcznie też radzę sobie ok bo jak czasem gdzieś jedziemy i zapomne laktatora to 100ml lekko ale są chwilę że 50ml bez mojej pomocy wyleci z jednej piersi kiedy już pora na odciąganie i wtedy tylko podkładam pojemniczek pod pierś i sobie tak leci :)
 
Tak w ogóle to witam :)

My od 6.00 rano już na "nogach". Po 7.00 trzeba było zawieźć dzieci do przedszkola i wypieki na popołudniowy festyn ( bo dzieci jak zwykle wrobiły mamusie w pieczenia ciast jak by mama nie miała innego zajęcia ). Potem spacerek był do dziadka i teraz po śniadanku Franuś śpi a ja mam chwilę na BB przed odciąganiem mleczka :) A muszę sporo dziś mieć w zapasie bo cały dzien po za domem nas czeka i to na świeżym powietrzu aż do wieczora. Więc apetyt dopisze na 100%. Mały coś zaczyna budzić się w nocy na cyca częściej i pewnie w nocy też będzie trzeba butle dawać żeby przespał do rana. Bo z cyca 3minuty i spi z powrotem prawie nic nie zjadając.
 
Hej Mamuski ;-)
Nie wyspalam sie troche, Alex bardzo niespokojnie spi w nocy, nie wiem co jest, zeby :confused: Biedny, raz obudzil sie z placzem, nad ranem strasznie sie wierci, zaczal wedrowac w lozeczku... Kupa jak zwykle rzadka, raz dziennie.
Ja dzis jade do firmy omowic warunki mojego powrotu, az sie boje co mnie tam czeka :sorry:
No i dobrze, ze weekend, M przejmuje wladze w domu :-p
Dobra, zmykam sie oporzadzc, bo musze jakos wygladac. Aaaaa i jeszcze okres dostalam, a chcialam M zrobic prezent na urodziny i zabrac go do jakiegos spa... :confused2:

Milego dzionka!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry