reklama

Marcówki-codzienne rozmówki:))

reklama
Oj co do mleczarni to ja tez jestem bardzo wydojna:DJak karmie z lewej piersi to z prawej samo cieknie i na odwrot.Raz z ciekawosci przy;lozylam butelke i 50 nalecialo,tyle mleka sie marnuje.

Ja bardzo malo pije gora litr na dzien.Jakbym wiecej pila to bym chyba sie w tym mleku kąpać mogła.A jak wypije malutka kawke z mlekiem to juz w ogole maskra.Albo z 3 lyki piwa.To tak wzmaga laktacje,ze glowa mala.

Polka ja tez bym zbankrutowała na wkladki ale kupilam wielorazowe wkladki aventu
za 24 zl.I sluża.Polecam sa super:)I tez jem wszystko.

McGosia ja juz dawno jadlam brzoskiwnie i nic mojemu nie bylo.
 
witam sie i ja :-) u nas noc jak zawsze: jedna pobudka przed 2gą i potem przed 5tą. teraz niunia śpi, to mama mogła sie ogarnąć i śniadanie zjeść :-)

asia tak z ciekawości- jaką kaszkę dałaś??

wczoraj ugotowałam jednego średniego ziemniaczka i 2 małe marchewki i tyle mi żarcia wyszło, że musiałam częśc wyrzucić, bo az tylu pojemników nie mam ;-) poza tym mój zamrażalnik jest maciupeńki... także od dziś w zestawie ziemniak z marchewką ;-)

Olcia cos się kręci, pewnie zaraz wstanie :sorry:

aaa wiecie co, wczoraj gadałam z położną i jakoś tak na temat kupek zeszło. powiedziała mi, że jak dziecko ma zatwardzenie, to dać mu popić wody z łyżką brązowego cukru :eek: albo wody z wyciśniętym sokiem z cytryny :szok: po pierwsze cukru dawać nie zamierzam (i tak owoce słodkie) no a cytrusy są od 12 miesiąca :eek: natomiast jak powiedziałam, że ja daję małej rumianek do picia, to była taka zszokowana, jakbym poiła małą trucizną :confused2:
 
witam
Wy narzekać że dzieci sie budzą co 2 godziny. Moja ostatnio to co pół godziny sie budzi na cyce. Je długo, a później i tak znowu cyc. Jak przespała godzinkę to się ucieszyłam. Ale jakoś to przetrwamy. U mnie 3 nocy były wyjątkowe, bo usnęła o 22 a wstała na jedzenie o 2. Wtedy byłam w szoku. A tak standardowo to yeż budzi sie co 2 godzinki.
Ale coś jest niespokojno ostatnio - mam nadzieję ze to tylko jakiś kolejny skok rozwojowy. Ja oprócz cyca jeszcze nic nie dawałam. Raz podałam wodę w butli - bawiło ja gryzienie smoka i nic więcej. To samo z herbatka. Dzisiaj spróbuje mojego mleka podać.
Wczoraj byliśmy na szczepiące. Zaczekam 2 dni i spróbuję jej jakąś marchewkę dać. Ja będzie ok, to spróbuję wprowadzić za tydzień jakieś mleczko z butli na noc. Tylko ciekawe czy będzie chciała z butli. A moze zaczekać jeszcze trochę i na niekapka przejść, skoro sa po 4 miesiacu?
 
ja to, odpukac, tez nie mam problemow z mlekiem, rzadko kiedy odciagam, bo sie boje, ze mi to bardziej wmozy produkcje...a jak przez dwie ostatnie nocki maly spal, to z rana myslalam, ze mi piers eksploduje!

a pije duzo wody, zaczelam w ciazy, bo wczesniej tez mi jakos nie pasowalo, nawet nie wiem ile pije, ale na tydzien idzie z 20-24 litry, kupujemy w zgzrewkach mineralke, to widze. Przegotowanej bym nawet nie wachnela....bleeeee
 
aaa wiecie co, wczoraj gadałam z położną i jakoś tak na temat kupek zeszło. powiedziała mi, że jak dziecko ma zatwardzenie, to dać mu popić wody z łyżką brązowego cukru :eek: albo wody z wyciśniętym sokiem z cytryny :szok: po pierwsze cukru dawać nie zamierzam (i tak owoce słodkie) no a cytrusy są od 12 miesiąca :eek: natomiast jak powiedziałam, że ja daję małej rumianek do picia, to była taka zszokowana, jakbym poiła małą trucizną :confused2:
Co kraj to obyczaj :-D
 
witam sie i ja :-) u nas noc jak zawsze: jedna pobudka przed 2gą i potem przed 5tą. teraz niunia śpi, to mama mogła sie ogarnąć i śniadanie zjeść :-)

asia tak z ciekawości- jaką kaszkę dałaś??

wczoraj ugotowałam jednego średniego ziemniaczka i 2 małe marchewki i tyle mi żarcia wyszło, że musiałam częśc wyrzucić, bo az tylu pojemników nie mam ;-) poza tym mój zamrażalnik jest maciupeńki... także od dziś w zestawie ziemniak z marchewką ;-)

Olcia cos się kręci, pewnie zaraz wstanie :sorry:

aaa wiecie co, wczoraj gadałam z położną i jakoś tak na temat kupek zeszło. powiedziała mi, że jak dziecko ma zatwardzenie, to dać mu popić wody z łyżką brązowego cukru :eek: albo wody z wyciśniętym sokiem z cytryny :szok: po pierwsze cukru dawać nie zamierzam (i tak owoce słodkie) no a cytrusy są od 12 miesiąca :eek: natomiast jak powiedziałam, że ja daję małej rumianek do picia, to była taka zszokowana, jakbym poiła małą trucizną :confused2:

u mnie tez byla zdziwiona rumiankiem, ale stwierdzila, skoro tak poja w Polsce, to nie ma nic przeciwko....a w ogole czy u Was w Irlandii mozna dostac herbatki dla dzieci?bo ja szukam i nie moge znalezc, tylko jakies soczki i napoje, ale ja nie chce probowac z nimi, wiec np. rumiankowa kupuje normalna, ale organiczna...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry