reklama

Marcówki-codzienne rozmówki:))

no tak...ja na szczescie nie musze tachac wozka zostawiam w garazu..

my takie kupy z zielonymi grudkami na cycku też robilismy i podobno OK...Monia widzocznie Twój Pawełek robi ostre kupsztale, ze tak mu wylatują :-D aczkolwiek idzie sie wsciec ciagle pranie..

mój mały ostatnio usypia przytulając się do pieluszki...fajnie to wyglada :);-) i smoka coś polubił...:sorry2:
 
reklama
hehe no tak to już jest...a mnie szlag trafia tez ale nie z kupa tlyko sikami...notorycznie mnie obsikuje i ciuszki co dopiero go przbiorę...ostatnio leżał chwilkę bez pieluszki niech przeiwtrzy sobie pupke i ok...fajnie pieknie schylam się po bodziaa i co...siku na moją głowę i do szafy myslałam, że padnę:-D:-D albo raz nasiusiał sobie na buzie bo nozki podniosl z pupcia do gory hehe
 
hehe no tak to już jest...a mnie szlag trafia tez ale nie z kupa tlyko sikami...notorycznie mnie obsikuje i ciuszki co dopiero go przbiorę...ostatnio leżał chwilkę bez pieluszki niech przeiwtrzy sobie pupke i ok...fajnie pieknie schylam się po bodziaa i co...siku na moją głowę i do szafy myslałam, że padnę:-D:-D albo raz nasiusiał sobie na buzie bo nozki podniosl z pupcia do gory hehe
moj kiedys nasikal sobie do buzi i do noska i sie zaczal ksztusic tymi sikami :-D
 
teraz sa to czerwone placki zaognione, na glowce krosteczki czerwone rowniez zaognione. Czasami tez pojawiaja sie poproste czerwone policzki i broda.
Kiedys jak nie wiedzialam o uczuleniu na krowie mleko i jadlam nabial to byly to suche czerwone place na policzkach i za uszkami no i czerwone place (takie wypukle) na nozkach i raczkach.
To u nas nie jest to czerwone, tylko taka kaszka bezbarwna i ogólnie sucha skora. Krem Oilatum pomaga. W sumie Karol też miał taka kaszkę, a nie miał na pewno skazy, więc chyba przestanę się przejmować ;) Jedyne czego na pewno nie mogę jeść, to truskawki, bo po nich były ślady krwi w kupach.
 
no tak...ja na szczescie nie musze tachac wozka zostawiam w garazu..

my takie kupy z zielonymi grudkami na cycku też robilismy i podobno OK...Monia widzocznie Twój Pawełek robi ostre kupsztale, ze tak mu wylatują :-D aczkolwiek idzie sie wsciec ciagle pranie..

mój mały ostatnio usypia przytulając się do pieluszki...fajnie to wyglada :);-) i smoka coś polubił...:sorry2:


Witam,

Ja mam taki sam sposób na usypianie małego, tylko że zasypia nie z pieluszką a taką przytulanką, o coś w tym stylu:

DREWEX PRZYTULANKA USPOKAJANKA miś zebra rybka (1080128278) - Aukcje internetowe Allegro

i do tego smok do buzi i 5, 10 minut dziecka nie ma. Śpi tak ciągiem ok. 6h i budzi się na jedzonko i potem znów kimonko. A w przytulanke wtula się, kładzie ją sobie na główkę, tarmosi w rączkach. Słodko.
 
mysza m tak mi przykro. kurcze to właśnie efekt coraz większego zanieczyszczania naszego środowiska, kolejna choroba cywilizacyjna. Musisz myć go w środkach mocno natłuszczających skórę, żadnej zawartości mydła no i dieta niestety przy karmieniu piersią. A Wy z mężem jesteście alergikami? Bo dzieci z AZS to często dzieci alergików ale też nie zawsze. Pamiętaj też o słoneczku, dzieciątko nie może byc na nie wystawiane. Mysza przy odpowiedniej pielęgnacji i diecie objawy nie będą widoczne. Musisz tylko uważać jak maluszek będzie rósł bo niestety pewnie będie miał nietolerancję niektórych pokarmów. Trzymaj się i nie łam. Z dwojga złego przynajmniej już wiesz z czym masz do czynienia i jak postępować z maluszkiem.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry