polusia
kocham moje dziewczyny
ja miałam Dziedzica, bardzo sympatyczny facet i oaza spokoju, co dla mnie to ważne bo ja panikara straszna jestem jeżeli mnie coś boli. a poród miałam ekspresowy o 3:30 w nocy przyjęcie na porodówkę a 5:40 Pola wyskoczyła na świat z okropnym wrzaskiem ( zostało jej do dziś )