polka_84
Mamuśka!!!
Czarnuszka nie dziwię ci się ja też jestem przy trójce wykończona. Mój M. Poszedł do mamusi teraz bo jego siostra przyjechała i piwkują. A mnie zostawił z czwórką, bo jego chrześniak przyjechał. Głowa mi pęka. Na szczęście najmłodszy śpi sobie smacznie bo burza i ulga jak nie wiem. Wypiłam dziś hektolitry a nadal walczę z odciąganiem. Wiem że jem mało za mało ale to podobno nie ma wpływu na ilość mleka. Już nie wiem jak mam znów pobudzić laktacje
a tak miałam w zapasie, tylko przy przeprowadzce nie było czasu na odciąganie i wszystko wykorzystałam. Kurde gdybym wiedziała że tak będzie to bym odciągała co 2.5h mimo to.
