reklama

Marcówki-codzienne rozmówki:))

Witam:)
missisA ja dziś właśnie wyjeżdzam z Kielc do rodzinku, w sumie niedaleko 70 km, no i samochodem.
Idę zaraz nas pakować, bo wracamy dopiero w poniedziałek.
U mnie dzidzia bardzo ruchliwa, już się nie mogę doczekać marca. Ostatnio czytałąm jak wrześniówki, październikówki i już nawet listopadówki opisywały swój poród, jak się czytało to nawet śmieszne to było. Ale w realu pewnie nie
 
reklama
Hejka dziewczyny:-)
Ja właśnie jestem u teściów z mężem. Wczoraj wieczorem przyjechaliśmy. Wzięłam sobie laptota, żeby sobie podłączyć tu internet, który sobie założyliśmy w tamtym roku jeszcze z głupią myslą, że będziemy tu mieszkać:confused: No i płacimy za ten internet, chociaż go się nie używa, ale niestety jescze prawie dwa lata trzeba będzie płacić zanim skończy się umowa:dry:

Nadrobiłam to co napisałyście od wczoraj:blink:
owlrene gratuluję synka:-):-)
Rybka dobrze, że jednak to nic groźnego z twoim maleństwem:tak:
czarnuszka super, że wkońcu pogadaliście i sobie wyjaśniliście wszystko:tak::tak: Wiem jak bardzo oczyszczające i jak bardzo potrzebne są takie rozmowy po dłuższym czasie nieporozumień:tak::tak:

A ja tak siedzę sobie sama w pokoju. Zimno jak cholera, kaloryfer ledwo ciepły... Ja nie wiem czemu oni nie napalą normalnie tylko w tym zimnie siedzą:/
A mąż coś tam robi przy samochodzie, a potem tujki będzie im sadził i tyle co herbatę wypiłam z teściową. 15 minut gadki i jak zwykle nie mam co ze sobą tutaj zrobić:dry::dry:

Ale dobrze że wzięłam laptopa sobie posiedzę z wami:tak::tak:
 
mirosia- skąd to znam ;-) moja teściowa to fajna kobieta, ale o czym z nią rozmawiać po tych 15 minutach? :confused:
ale jak mi zaczyna o dziecku, to od razu włącza mi się agresor ;-)

dziś leniwa sobota, chyba wypadałoby trochę posprzątać... najadłam się za wszystkie czasy, upiekłam sobie 4 bułki i wszamałam z masłem ;-)
 
U mnie to i tak dobrze, że jest jakakolwiek gadka hehe.. Zazwyczaj to wogóle ze mną teście nie rozmawiają. Czasem własnie tylko teściowa, jak zostaniemy we dwie coś tam zagada. Ale to i tak widać, ze tylko dlatego, ze pasowałoby coś ze mną porozmawiać skoro już jesteśmy tylko we dwie, bo głupio siedzieć i się nie odzywać. No a jak się gadka skończyła, to poszłam na górę do pokoju, żeby nie ciągnąć tej niezręcznej sytuacji:eek:
Niestety tak to jest jak teście nie lubią synowej:zawstydzona/y: No ale ja już się do tego przyzwyczaiłam. Ale zawsze jeżdżę tu tylko dlatego, że są to rodzice mojego Ł i nie chcę, żeby mu było przykro. A i tak mu jest, że jego starzy mnie z założenia nie lubią.
 
Ja tam z teściowa tez nie mam problemu. No, może trochę za dużo gada jak dla mnie :D Ale to do wytrzymania akurat :D Mój Ł. to po niej taka gaduła :D

Burza - a nie wiesz przypadkiem jak długą masz tą szyjkę??
 
Dziewczynki jestem po badaniach- Będziemy mieć córcie:-) Nie powiem żeby mój P był w niebie ale musi się oswoić że będzie miał babiniec - powiedziałam że będzie mógł kupić sobię pieska a nie suczkę jak było ustalone:-D
Malutka jest zdrowa waży około 550 g !!
Pozdrowienia!!
 
Hej brzuchatki.
nawet nie wiecie jak wam zazdroszcze tego swieta.Moze jestem nienormalna ale zawsze uwielbialam Wszystkich Swietych.Mieszkalam blisko cmentarza i prawie caly dzien spedzalam na cmentarzu,a potem cala rodzina do nas na cos cieplego.Uwielbialam ten dzien.Tutaj w Stanach jest tylko Hallowen i zaraz z maluchami bede szla tylko czekam na meza bo potrzebuje jego auta bo wieksze a chce wziasc przyjaciolki moich dzieci zeby bylo weselej.Dzieciaki czekaja jak na szpilkach.Jakby nigdy slodyczy nie mialy.Ale Coroku kazde z nich przynosi reklamowe cukierkow i zabaweczek potem przez pol roku grzebia w tym.A jutro to bede sobie siedziec i plakac z tesknoty za domem i rodzinka.

Co do tesciow to zadko tam chode chodz mam kilka minut autem.Ale wkurza mnie ze kiedy bym nie przyszla to moja tesciowa lata i nie usiadzie tylko cos robi a ja musze w kuchni siedziec i z nia gadac.Nie lubie tego.A jej haslem jest:przepraszam ze nie siade ale sie ie wyrobie.Ona zawsze gdzies pedzi,wszyscy znajomi juz z tego ja znaja.A tak, to ona bedzie z toba rozmawiac tylko w biegu.

Kurcze dzis musze popakowac w paczke stare rzeczy maluchow i wyslac do Polski bo tam mam male dzieciaki kuzynow,a szkoda mi wyrzucac,a juz pol szafy mam schowanych,bo moje maluchy to nie wiem kiedy wyrastaja ze wszystkiego.A chce zrobic pozadki i pomyslec jak tu wszystko poukladac i przemeblowac zeby w sypialni znalesc miejsce dla synka.

Czarnuszka 100 lat dla synka

Marti fajna taka imprezka niespodzianka.

Burza dobrze ze juz wszystko dobrze,uwazaj na siebie.

Missiiss powodzenia u tesciowej.Czekamy na wrazenia.

Rybka jestem pewna ze na nastepnym Usg nie bedzie sladu po krwiaczku

SylusiaSW gratuluje corci.

Trzymajcie sie cieplo i milej soboty wam zycze
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry