reklama

Marzec 2019

Kiedy założyć wątek zamknięty?

  • 1 miesiąc

    Głosów: 5 100,0%
  • 3 miesiące

    Głosów: 0 0,0%
  • 5 miesięcy

    Głosów: 0 0,0%

  • Wszystkich głosujących
    5
  • Ankieta zamknięta .
Też się strasznie boje poronienia zatrzymanego a prenatalne dopiero za 2 tygodnie:(

Zaprowadziłam dzisiaj córke do przedszkola na 3 h oczywiście trochę popłakała ale panie się nią zajeły więc nie było źle. Zobaczymy jak to będzie jak zostanie na dłużej.

Powodzenia na dzisiejszych wizytach:)
 
reklama
Z tego co piszesz to mądry odpowidzialny chłopak, na pewno zrozumie. Ty wypoczywaj :) i nie zamartwiaj się. Może teściową albo mamę czy szwagierkę poproś żeby Go odebrali:)
Szczęście w nieszczęściu w szkole nie robili takiego apelu bo minister nie przyjechała, i matki same pojechaly do domu,bo w klasach nawet zebrania nie robia co i jak, bo sami jeszcze nie wiedza, jutro dzieci beda dopiero widzieć do jakiej klasy maja iść i kto ich uczyc bedzie,a tak siedza z pania która uczyla ich w zerowce lzej mi.
 
Ja już po wizycie i szczerze powiem że nic nie wiem. Zapytal się jak samopoczucie. Dał na badania i oczywiście płatne. Koniec wizyty. Następna za 4 tygodnie. Dlatego nie chce chodzić na nfz bo nic się nie wie. Zawiedziona jestem :-(
 
Ja już po wizycie i szczerze powiem że nic nie wiem. Zapytal się jak samopoczucie. Dał na badania i oczywiście płatne. Koniec wizyty. Następna za 4 tygodnie. Dlatego nie chce chodzić na nfz bo nic się nie wie. Zawiedziona jestem :-(
O no to rzeczywiście nieciekawie. A badania jakieś robiłaś przed tą wizytą? Nic lekarz nie skomentował? A skierowanie na usg? Byłaś już czy na kiedy masz? Bo jak rozumiem w tym gabinecie nie robią? To dziwna ta wizyta nic nie wiesz.
 
@Jaasna Tak mi przykro :( Trzymaj się !
@Sliim Dobrze, że dają szanse psu, oby szybko doszedł do siebie.
@Adeline89 Pamiętaj zdrówko Twoje jest teraz bardzo ważne, a synek da radę i napewno rozumie

Jak lekarz na początku mi powiedział o możliwości poronienia to tragedia. Teraz na szczęście jestem już spokojniejsza, ale marzę aby wejść w 14tc, a pojutrze zacznę 13. Ciągle głodna jestem, taka zmęczona i jakoś przestałam dopuszczać do siebie myśl, że mogę poronić. W sumie buduje mnie rodzina na duchu, bo Ci co wiedzą strasznie się cieszą i jak tylko coś wspomnę o poronieniu to wybijają mi to z głowy. Teraz w sobotę jedziemy dopiero z mężem nad morze, aby wypocząć. Wrócimy to odrazu do lekarza idziemy i mam nadzieję, że usłyszę tylko same dobre wieści.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry