Dobrze, że z pieskiem lepiej
Dobrze, że dotarłaś do teściowej, a nie zemdlałaś gdzieś w autobusie czy na mieście. Odpoczywaj.
To jakie tętno wyszło, że mówisz, że niziutkie?
Masakra. Na badania powinien dać skierowanie na nfz, w końcu ci się należy.
A co do NFZ pewnie dużo zależy jak się trafi, jaka przychodnia, z jakim sprzętem itp. Można trafić dobrze, mieć USG na każdej wizycie itp. Z kolei np. moja bratowa też prowadzi już drugą ciążę na NFZ, to USG ma rzeczywiście tylko 3 w każdej ciąży (tak jak jest zagwarantowane). W samym gabinecie u lekarki nie ma USG, tylko jak ma mieć USG, to przyjeżdża inny lekarz. W ogóle organizacja mega kiepska, bo jak ma USG, to traci pół dnia w przychodni. Bo najpierw idzie do swojej lekarki np. na 13, a potem dopiero od 16 jest USG, a to też nie wiadomo, o której wejdzie. Ostatnio pojechała do lekarza na 13, wróciła do domu o 19 dopiero. No i ogólnie - o prenatalnych nikt nie mówi, nawet nie wiem, na ile ona ma świadomość, że mogłaby takie badania zrobić (wiek ma poniżej 30 lat, więc jak na nfz to nie jest w grupie ryzyka), sprzęt do USG w przychodni ogólnie szału nie robi. Ja bym chyba tak nie potrafiła prowadzić ciąży, nie wyobrażam sobie mieć tylko 3 usg (po pierwszym trymestrze, koło 20 tygodnia i koło 30), w dodatku na słabym sprzęcie.