moja ma 2lata 8mies i ostatnio tak strasznie płakała, panika taka że sama się przestraszyłam, obudziła się i krzyczy "mamusiu nie chce isc do małpek" nie wiem co jej, pewnie obejrzała nie tą bajkę. innym razem położyła sie z nami i nagle noga spadła jej z łóżka, jak nie zaczęła krzyczeć, że coś ją ciągnie, że mam światło zapalić, nie mogła się uspokoić, położyła się miedzy nami bo bała się spać z brzegu. i szczerze ja też się bałam bo ja z tych co wierzą w duchy a jak młoda zaczeła krzyczeć to mi się akurat śniło że ktoś wychodzi spod łóżka... też mam niezłe jazdy...