reklama

Marzec 2019

Kiedy założyć wątek zamknięty?

  • 1 miesiąc

    Głosów: 5 100,0%
  • 3 miesiące

    Głosów: 0 0,0%
  • 5 miesięcy

    Głosów: 0 0,0%

  • Wszystkich głosujących
    5
  • Ankieta zamknięta .
moja ma 2lata 8mies i ostatnio tak strasznie płakała, panika taka że sama się przestraszyłam, obudziła się i krzyczy "mamusiu nie chce isc do małpek" nie wiem co jej, pewnie obejrzała nie tą bajkę. innym razem położyła sie z nami i nagle noga spadła jej z łóżka, jak nie zaczęła krzyczeć, że coś ją ciągnie, że mam światło zapalić, nie mogła się uspokoić, położyła się miedzy nami bo bała się spać z brzegu. i szczerze ja też się bałam bo ja z tych co wierzą w duchy a jak młoda zaczeła krzyczeć to mi się akurat śniło że ktoś wychodzi spod łóżka... też mam niezłe jazdy...
Raju nie nastawiaj sie tak gwarantuje ci ,ze to nie duchy , ja nie wierze w nie wcale jestem z tych, ze trzeba sie zywych bac nie umarłych. Naprawde dzieci tak maja sama przerabialam to z synem czasem dziecko moze płakać jak opetane. Grunt to nie schizowac, bo glowa rozne cuda dziala
 
reklama
A Wam też częściej śnią się koszmary niż zwykle? Ja przed ciąża praktycznie ich nie miałam. A ostatnio sniły się psy obdarte ze skóry! :baffled: obudziłam się cała we łzach i nie mogłam się uspokoić... Pewnie dlatego, że sama mam psiaka i nie wyobrażam sobie żeby miało mu się coś stać
 
Raju nie nastawiaj sie tak gwarantuje ci ,ze to nie duchy , ja nie wierze w nie wcale jestem z tych, ze trzeba sie zywych bac nie umarłych. Naprawde dzieci tak maja sama przerabialam to z synem czasem dziecko moze płakać jak opetane. Grunt to nie schizowac, bo glowa rozne cuda dziala
wiem, wiem choć może... ma kto mnie odwiedzać z zaświatów.... ale ja w ogóle rąk czy nóg za łóżko nie wytawie w nocy, kołdrę wkładam pod nogi by nic mi nie wlazło :D nie odwracam się plecami do pokoju jak idę spać i takie tam... pewnie za dużo horrorów się naoglądałam, no i przeżycia tez dużo robią. Z resza pewnie chciałbym by był to duch, powiedział bym mu jak bardzo mi przykro i jak bardzo tęsknie. i podziękowała za pilnowanie młodej bo jej anioł stróż ma kupe roboty:)
 
Moja corka niedawno plakala z krzykiem przez sen, jak do niej szlam na gore to do mnie wybiegla, przytulila sie i pokazuje gdzies, ze pszczola tam byla.
Zawsze patrze dzieciom w twarz, tlumacze ze nic nie ma, ale ja jestem, nic sie nie dzieje i klade do lozka. Pomaga.

Syn jest spokojniejszy, malo ma zlych snow, corka temperamentna i mlodsza, to przezywa wszystko i czasem kwili. Wystarczy wtedy, ze poglaskam po glowce i dam buziaka.

Taki czas dzieci maja, w sumie do nastolatka maja prawo ekspresyjnie przezywac swoje sny :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry