Papillonek1980
Fanka BB :)
Też jak postoję, coś porobię twardnieje mi brzuch.Godzina poswiecona na sprzątaniu szafy a brzuch już twardy, masakry
Edit: Lego są naprawde super. Mój synek chętnie je układa do dzisiaj.
Ostatnia edycja:
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Też jak postoję, coś porobię twardnieje mi brzuch.Godzina poswiecona na sprzątaniu szafy a brzuch już twardy, masakry
Ja z pizza mam na odwrót nigdy nie przepadalam a teraz bym z checia zjadla [emoji41]Nie próbowałam, może w domu spróbuję, bo w pracy jeszcze nikomu nie zdradzilam info o ciąży. A myślę, że już to dałoby dziewczynom do myślenia![]()
Wiem, wczoraj wypilam coca cole, tak z 3 łyczki.
Ogólnie mam ochotę na takie rzeczy, które wczesniej omiajalam: coca cola, fryki z mcdonalda, mleko (mam nietolerancję laktozy). Kochalam pizze, teraz zjem jak już muszę ale bez smaku.
To jak ja leze czasem cos zrobię wiadomo,ale nie dlugo, ja nawet w gości nie moge isc i siedziec godzinami, bo zaraz twardy brzuch by bylTeż jak postoję, coś porobię twardnieje mi brzuch.Mam uderzenia gorąca, z byle powodu się męczę. Dużo leżę niestety...
Ma te duże a la lego od kilku lat, ale one nie są juz dla niego atrakcyjne. Do tych maleńkich, do manualnego składania, to aż sie pali.A lego duplo one sa duże moj synek bawił sie od malego
Moj tez ma cale pudla tych malych klocków one tyle kasy kosztuja ,ze juz na pewno 2.5 tyś w tych kolckach poplynelo,wiecej nie kupuje co na urodziny dostanie bedzie mial, a lego duplo kupowałam jak byl maly i tez wielkie pudelko jest dobrze, ze nie wydalam ,ani nie sprzedalam za marne grosze, bo szkoda tych pieniędzy co na nie poszlyMa te duże a la lego od kilku lat, ale one nie są juz dla niego atrakcyjne. Do tych maleńkich, do manualnego składania, to aż sie pali.No i u teściowej ma, a że często chodzi do teściów, to jakoś daje radę
![]()
A u mnie taki paradoks - im mniej odpoczywam w każdej ciąży, tym rzadziej twardniał mi brzuch.Też jak postoję, coś porobię twardnieje mi brzuch.Mam uderzenia gorąca, z byle powodu się męczę. Dużo leżę niestety...
Edit: Lego są naprawde super. Mój synek chętnie je układa do dzisiaj.![]()
To wszystko pewnie zalezy od ciążyA u mnie taki paradoks - im mniej odpoczywam w każdej ciąży, tym rzadziej twardniał mi brzuch.
W pierwszej ciąży najbardziej, a miałam najwięcej czasu na leżenie,w drugiej po 25 tyg też często mi brzuch twardniał, choć dużo ludzi mi zabierało synka, żebym poodpoczywała. W trzeciej ciąży dzieci tak mi dały w kość, 10 km dziennie spacerków plus ganianie na placu zabaw, znikoma pomoc innych oprócz męża i tak naprawdę zero odpoczynku dłuższego w ciągu dnia, a brzuch nic mi nie twardniał, szczerze to nawet nie przypominam sobie, żebym choć raz to poczuła po wysiłku - prędzej przed porodem, gdy mała sie rozpierała, ale to sie nie liczy![]()