reklama

Mazurskie mamy !!!

Widziałam Nineczko:-( potworne są takie wypadki:-(
a ja dzisiaj w dobrym nastroju od rana;-) ide na wieczorek panieńskia chłopaki na kawalerski;-) idziemy na disco, Antos jednak zostanie u Babc, i dobrze, przynajmniej sie wyśpie;-) prezenty tez zakupione, chłopaki kupili lalke dmuchaną mulatke:-D:-D a my kupiłysmy zjadalna bielizę i may kieszonkowy wibratorek:-D:-D hehehehhe
 
reklama
Grubelku - melduj szybciutko co u dzidzi!!!

maarta - zazdroszczę imprezki! Fajne prezenty ;-):happy2: Ja na swój wieczór dostałam wersję light - wałek do bicia męża :confused2::happy2:
I dzisiaj mocno się zastanawiam czy go nie wykorzystać...

Deszcz leje jak z cebra, nuda jak nie wiem :no: Ja chcę słoneczka i na plażę!!!
 
To jeszcze raz ja.... :-)

Nadal nic....` bez zmian.... :-D

Fajnie... ;-)

Ale jutro wielki dzień... mija 40 tygodni... może synuś jest bardzo dokładny i terminowy.... :tak::-D

Miłej niedzieli Wszystkim!:-)
 
Grubelku mam nadzieje ze juz długo nie bedziesz sie meczyć.

a ja szykuje sie na impre, ciesze się dosłownie ciesze sie jak małe dziecko, moge balowac ile chce i do której chce, męzusia nie ma;-) najlepsze jest to ze to wieczór panieński a panienka bedzie tylko przyszła panna młoda, reszta mężatek;-)
 
Jakby nie patrzeć reszta też panienki - widać gdzieś w pobliżu ich meżów? ;-):happy2:

Wyszalej się za nas!!!

Totalny szał na śluby dzisiaj. Co godzinę jakiś u nas w kościele :szok:
 
Witam!

Bo wczoraj był 7.07.2007 r dlatego te sluby... powariowali chyba? :sorry:

Maarta mam nadzieję że bawiłaś się dobrze... :-)

Nineczko strasze go ale on nie słucha.... dziś nasz dzień i co? w nosie ma matke i jej "cierpienie" :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:

Miłego dnia dziewczynki! Jakby co to dam znać.... Pa! :-)
 
reklama
Grubelku moja bratowa w dzień porodu ściągnęła sobie jeszcze firanki z okien, ale Ty lepiej tego nie próbuj, bo to niebezpieczne.
Pogoda lipna... U nas są dni Piecek właśnie, a i też Dni Mrągowa są a z domu nie ma jak się za bardzo ruszyć :-( Amelka ma kaszel i siedzimy dziś w domu :dull::dull::dull:
Wczoraj byliśmy z Rafałem na koncercie Grzegorza Markockiego, bo występował u nas. Więcej się z niego naśmieliśmy niż nabawiliśmy przy jego muzyce...
Najgorsze jest to ze gdy szliśmy w stronę wesołego miasteczka z jego młodszą siostra bilo sie kliku chłopaków, a ze nie było widać ochrony to mój Rafał oczywiście wziął sie za rozdzielanie ich. Gdy przyleciała w końcu ochrona to zamiast łapać tych co sie bili to oni mi Rafała na ziemie rzucili i go uderzyli. Skutkiem tego jest to ze stracił górną jedynkę.... Myślałam ze tam z siebie wyjdę. wezwałam policje i zebrałam świadków a Ci bezczelni ochroniarze zaczęli sie wszystkiego wypierać :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: Malo mnie tam krew nie zalała. Teraz bedziemy mieli tylko ciąganie sie po lekarzach, posterunkach policji i sadach... :no::no::no::no::no::no:
Nie mam przez to dziś wogole humoru :-(:-(

Marta a jak Tobie udała sie imprezka??
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry