• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Mazurskie mamy !!!

DZIEWCZYNY MAM SUKNIE!:-D własnie odebrałam. Ale nie wiem jak wam ją pokazac bo ona wisi na wieszaku.. i nie wiem jak zrobic zdjecie abyscie widzialy jaka jest. Może poczekacie?;-) bedą zdjecia ze slubu to dodam na pewno:-)
 
reklama
Pstryknij choć jedną fotę z daleka ;-) Ja z tych upierdliwych :cool2:

A mały będzie wyglądał bosssko! Taki mały - duży przystojniaczek :-)

Nie ważne jak duże wesele, ważne, że będziecie się dobrze bawić. Ja ostatnio byłam na wieelkim weselu i - mimo, że to moja rodzina - 2/3 osób nie znałam :confused:

Dziś już czuję się lepiej - sama nospa wystarcza i może coś zjem w końcu ;-)
 
A to mój kartofel z dzisiaj :-) Nudzę się i pstrykam foty ;-) A to ostatnie to nasz kombinezon na zimę. Teściowej się kolorki nie spodobały (najlepszy byłby jej zdaniem różowy :dry:).
 
Melduje sie, że żyje!!! Nineczko Hania jak zwykle piekna:tak: Kinga slub juz tuz tuż!!! Życze wszystkiego najlepszego na Nowej Drodze zycia i samej pomyslności. Pamietaj ze to najpiekniejszy dzień w zyciu!!!

A u nas super pogoda, po pracy wybieram sie z Antkiem na spacerek, w koncu bo ostatnio nie mam dla Niego czasu, wogole na nic nie mam czasu.
 
Ojej Nineczko wogóle zapomniałam pochwalic Hanię, z dnia na dzień jest coraz bardziej ładna. Tatus bedzie miał czego pilnować za kilkanaście lat ;-):-)

Marta w końcu jesteś :cool2: U nas tez dziś piekna pogoda i od rana byłyśmy na dworzu :tak: Amelke ugryzła niestety osa w paluszka :no: Bardzo płakała i palec spuchł jak bomba. Na szczęście bylysmy blisko szwagierki to zaszłysmy do niej zrobic opatrunek z octem, troszkę zeszło, ale Amelusia i tak sie wypłakala chyba z godzinę az zasnęła bidulka :baffled:
 
Dziękuję w imieniu Hani :-)
Biedna Amelka :no: Nie cierpię tego latającego towarzystwa :wściekła/y:

maarta - pochwal się jak ci idzie w nowej pracy, jak atmosfera :-)

A ja jestem półgłucha :baffled: Mam korki w obu uszach i nie pomogło płukanie. Teraz dostałam kropelki i mam przyjść na płukanie w poniedziałek jak do tej pory nie przejdzie. Skąd to paskudztwo :confused::eek: Byłam u lekarza i dostałam prochy na brzuch. Pożyjemy zobaczymy czy pomoże :cool2: Miałam nadzieję na popołudniowy spacer z małą a tu lipa - pogoda się psuje paskudnie.
Jutro wstawiają nam okna i drzwi tarasowe. W końcu dom będzie wyglądał jak dom. W poniedziałek kupujemy drzwi wejściowe i będziemy mieli klucze do naszego stanu surowego zamkniętego (coby go nikt nie ukradł :cool2::laugh2:).
 
reklama
Hej!

Dzis wielki dzień!:-) Dziewczyny zdjecia dodam w tygodniu bo teraz nie mialam na nic czasu naprawde.
pogode mamy fatalna ale i tak szczesliwa jestem!:tak::-D nic i nikt mi nie zepsuje tego dnia;-)
3majcie kciuki za mnie.. zaczeło się... paaaaa
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry