Hello świątecznie! Smutne te święta ale zawsze to okazja do rodzinnych spotkań. My spokojnie siedzimy w domku. Rodzice byli już na cmentarzu, my jedziemy wieczorem (tylko ten jeden dzień w roku cmentarz wygląda pięknie rozświetlony lampkami).
Byłam wczoraj u gina i wieści średnie. Mam nadżerkę na 2/3 powierzchni szyjki. Dostałam antybiotyk na 6 tyg (globulki jedna tygodniowo) i zakaz seksu na czas leczenia

Czekam na wyniki cytologii (za ok 3 tyg). Jeśli będą prawidłowe to zostanę przy antybiotyku, bo lekarz ze wszystkich sił chce uniknąć wypalania / wymrażania / laseroterapii, bo to nadwyręża szyjkę i mogłabym mieć potem problemy z donoszeniem ciąży w przyszłości. Dziwił się, że nie miałam żadnych objawów, żadnego plamienia, bólu, etc. No to się leczymy
Przy okazji pobytu w Ełku połaziłyśmy po sklepach i kupiłam sobie kurtkę zimową za 100 zl


Nie wiem czemu taka tania i mam nadzieję, że się nie dowiem ;-) Mąż oczywiście skomentował, że mam ich już 8 co oczywiście nie jest prawdą. Ale niech sobie pomarudzi jeśli ulży mu to w cierpieniu
Kinga - gratulacje dla Filipka!!!