reklama

Mazurskie mamy !!!

Nineczka dobrze ze wiecie co jest Hani! Bedzie wsztsko dobrze!
A my strasznie smutni bo męża połozyli do szpitala, biedaczek, tak sie przeziebił ze mu na płuca zeszło! ech...
Powodzenia Kobitki!!
 
reklama
Halo!!!! :-)
Gdzie jesteście? :confused:
Jak tam dzieciaczki?
A tak w ogóle to chwalę się :
Będę miała synka!!! :-)
Maarta przykro mi z powodu męża w szpitalu :-( mam nadzieję że już jest lepiej...
To do "zobaczenia" !!!
 
Grubelku bardzo gratuluje!!! Super wiadomość!!!!

Włąśnie, gdzie Wy wszystkie jesteście??? Ostatnio prawie nikt tu nie zagląda!! U nas bez zmian, smutno, smutno i smutno, mąż cały czas w szpitalu i chyba szybko nie wyjdzie bo ma zajete jedno płuco:-( tak sie skończyło nieleczenie przeziębienia :-( My sami w domku, troche ciężko bo musze pamiętac jeszcze o piesku i go wyprowadzac na spacerki!
 
Troszkę nas zaniedbałam ale to wina rozruby "przedchścielnej" :baffled: Ale już po wszystkim i Hania od wczoraj jest pełnoprawnym członkiem naszego Kościoła :-) Imprezka była kameralna - 11 osób (rodzice, rodzeństwo i moja chrzestna z mężem). Przez najbliższy tydzień mam obiadyz głowy, tyle żarełka zostało (troche się rozpędziliśmy z tymi przygotowaniami :-D).
A to króciutki "fotoreportarz" z tej doniosłej uroczystości :-D
1) Dzielna Hania w ogóle nie płakała, a mało tego - podrywała ministrantów cmokając do nich :-D
2) Przespała połowę Mszy
3) rodzinka w komplecie - od lewej: chrzestny (brat mojego męża), ja, mój mężuś, chrzestna (moja najmłodsza siostra)
4) Buzi dla ciotek i ich dzieciątek
5) Rodzicom odbiło i tak mnie wystroili w tę niewygodną kiecę :-)

Na koniec mam prośbę - WIĘCEJ FOTEK NA TYM WĄTKU!!! Puśćcie choć jedną i pokażcie jak wyglądacie :-D:-D:-D

 
Grubelku - GRATULACJE!!! Ja też chcę aby następny był synek - tak dla odmiany ;-)

maarta - współczuję, mam nadzieję, że mąż szybko wróci do domku. Trzymaj się dzielnie!!!

Co z tą Natalą :confused::confused::confused:
 
Witajcie kobietki.
Strasznie was przepraszam za tak dluga nieobecnosc.
Po badaniach w Warszawie pojechalam od razu do swojej siostry. troche odpoczac no i nie mialam jak sie z wami skontaktowac. :baffled:

W Warszawie w sumie powiedzieli mi to samo co i w Olsztynie - Trzeba operowac. Zrobili jej badania rozne no i teraz mamy czekac na kolejne wezwanie. Tym razem juz na oddzial. Beda musieli jej dac narkoze i wtedy powtorzyc wszystkie badania. Potrzebne jest zeby doklednie wymierzyc dziurki na jej sercu. Z tego co zrozumialam wynikalo ze kazdy milimetr jest szalenie wazny, wiec takie badanie jest bardzo konieczne. NO i potem bedziemy znow czekac na operacje juz.

Zlozylam papiery na Komisje d.s. Orzekania o Niepełnosprawności zeby dostac na Amelke zasilek pielegnacyjny. Zawsze jakis grosz i bedzie na te wyjazdy ciagle.

Amelka nauczyla sie raczkowac i nie chce juz widziec chodzika na oczy :-) Wie ze wszedzie moze dojsc juz sama. Ostatnio spuscilam ja na chwilke z oczu i juz siedziala prawie w koszu na smieci :no::baffled:

Jutro w nocy wraca moj maz wiec dkatego musialam wrocic juz od siostry :-):-) Szkoda tylko ze na jedynie 3 dni. No ale zawsze lepsze to niz nic.:tak:
 
Natala w końcu.....:-) sie odezwałaś, my juz od zmysło odchodziłysmy co u Was. To jeszcze troche potrwa dopuki Amelcie zoperują! Wiem, że im dłużej czekacie tym gorzej dla Ciebie, dla Was, ale juz niedługo bedziecie to miały za soba i bedziecie w pełni cieszyć sie zyciem!;-)
Nineczka foteczki supeer!!! A jaka Hania była śliczniutka, jak sukienusia, szok:szok: :-) :-) :-) Pięknie wygladała, no i najważniejsze ze była grzeczna:-) :-)
 
Witajcie! :-)

Nineczko Hanusia przesliczna i dobrze że wszystko się udało.

Natala dobrze że już jesteś, to wspaniale ze Amelka raczkuje niech buszuje po domku jak najwięcej :rofl2: .

Maarta jak męzuś? Wrócił już do domku?
U nas wszystko ok. Zauważyłam że Julka odkąd chodzi do babci jest spokojniejsza chodzi spać przed 20.00, nie płacze, nie marudzi. Wiadomo ma swoje "smocze stany" (tak mówi moja siostra :dry: ) ale jest lepiej niż było jak chodziła do złobka. Wczoraj byłam z nią u lekarza na kontroli bioderek. Wszystko jest w porządku. Tylko ma skłonności do stóp "jakichśtam" (płaskostopie) ale lekarz powiedział że w tym wieku to normalne i mamy kontrole w sierpniu. Zobaczymy :-) .
No i jeszcze zaszalałam wczoraj w sklepach dziecięcych i nakupowałam pełno ubranek dla Julki. Wiosennych oczywiście. Nie mogłam się oprzeć te nowe kolekcje zawsze sa takie kuszace :zawstydzona/y: . Mąz nawet nie był zły, tylko się zapytał czy takie małe dziecko tyle potrzebuje. A ja na to że tak no i wiosna idzie itd :zawstydzona/y: Ale trochę przegiełam :szok: Trudno!
To pa! Do zobaczenia!:-D
 
reklama
witam
juz nadrobiłam i przepraszam ze sie nie odzywałam . nawet nie miała m kiedy jak r. wrócił .:-p :-p
ale natala - teraz juz aby do operacji najwazniejsze ze na spokojnie robia badania . mam nadzieje ze z zasiłkiem bezproblemowo wam poszło
grubelek - eeeeee chłpy nie wiedza co kobietom do szczescia potrzebne;-) ;-) ;-) zakupy sa boskie i to w taka pogode jak dzis :cool2: :cool2:
marta - mam nadzieje ze męzus szybko wróci do was . oj jak to trzeba teraz uwazac i dbac o sibie . :sick:
nineczka - mała i ogólnie cała rodzinka wygladała bosko . zdjecia wkleje ale jak znajde kabel usb (ostatnio moje dzicko ciagalo na nim misia) . fajnie ze wszytsko sie udało a jak zostało duzo papu to ślij do mnie (bo mi sie robic nie chce)

my juz dzisiaj po 3 godzinnym spacerku. zaraz jak lady wstanie zje obiad i dalej na wycieczke :-) :-) :-) az szkoda marnowac takiej pogody . zreszta wyniosłąm jej plastikowego ,,tira" i zabawa jak ta lala.:cool2: :cool2: :cool2: :cool2:

no i juz obiecuje ze sie nie opuszcze i bede codziennie was odwiedzac. hmmmmmmm chciałąm cos jeszcze ale juz zapomniałam . jak mi sie przypomni to naskrobie jeszcze jednego poscika:cool2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry