reklama

Mazurskie mamy !!!

reklama
Dzięki Madzia jakoś jeszcze daje rade. Julka chodzi od rana do babci i wraca z męzem po jego pracy. ja czasami z nią jeżdże to wtedy buszuje po sklepach. Chociaz masz rację długie dystanse chwilowo nie dla mnie. A w domku jestem sama od rana to powoli moge wszystko zrobić (co dopuszczalne dla ciężarnej ;-) ).
U mnie tez nadal piękna pogoda i wiecie co? Już przyleciały dzikie gęsi czy kaczki (:evil: ) nie wiem co to tylko kluczem leciało :-D :-D :-D i słychac już żurawie! :-) Wiosnę mamy!!! :-) Tylko bocianów jeszcze nie widziałam :no: może dlatego że mój przyleci w lipcu :laugh2: :laugh2: :laugh2:
 
ty juz grubelku nie wypatruj tych bocianów . za bardzo sie za jednym oglądałas i o ....lipiec sie kłania :laugh2: :laugh2: :laugh2: :laugh2: :laugh2: :laugh2: :laugh2: gwiazda spi . mam chwile czasu :-p :-p
 
Hi mój mężuś nie lubi bocianów :-D kiedyś jeden go ... no potraktował wiadomo czym :szok: :-D :-D :-D i mówił że taki wróbelek to nic, bocian to potrafi. A teraz marudzi że "ciągle " do nas przylatują :laugh2:
 
Mazurskie mamy - reaktywacja :-D:-D:-D

natala - będzie gut! Dzieciątko masz silne, za jakiś czas te dni będą dla was tylko kiepskim wspomnieniem o ile będziesz miałą czas na takie wspominki zasuwając za swoim szkrabem jak opanuje poruszanie się na własnych nóżkach :-)

Grubelku - szalej kobito po sklepach, szalej. Ja dziś z okazji ładnej pogody nakupiłam Hani trochę ubranek i nawet się trochę zapędziłam, bo jeden bezrękawnik jest na 3letnie dziecko :zawstydzona/y::-D Też się boję bocianów, teraz już nie tylko ze względu na dzioby :-D

Korzystając z okazji odwiedziłam też fryzjera (w końcu) i znów mam króciutkie włosy :-) Straszie mi wypadają ale fryzjerka pocieszyła mnie, że to normalne po ciąży i że najważniejsze, że odrosną. A już się bałam, że lato przechodzę w czapce :dry:

Byliśmy z Hanutem rano w Ełku na rehabilitacji, kolejny raz we wtorek. Baaardzo miła terapeutka pokazała mi krok po kroku jak mam postępować z mała podczas codziennych czynności, żeby zmienić jej nawyki a za tydzień prawdziwe ćwiczenia. Muszę kupić piłkę do ćwiczeń. Laseczki, gdzie w Ełku znajdę sklep sportowy lub rehabilitacyjny, może wiecie?
Troszkę przygłuchłam po tej wizycie, bo mała darła się bez przerwy przez 40 minut!!!!!!




 
Oj dziewczyny chyba sie umowilysmy dzis na te zakupy dzieciece :-) ja tez poszalalam :tak:

Kupilam Amelusi sliczna spodniczke z bluza i do tego bluzeczke. Szukalam tez kurtki wiosennej dla niej ale widzialam tylko firmy Wójcik za 112 zl:confused: Ale taka byla sliczna ze znajac mnie to namowie meza na nia :tak: Jak tylko bedzie okazja sfotografować moja córcie w jej nowej kreacji to od razu wrzuce zdjecia :laugh2:
Milego wieczorku. papa

P.S. Mąż jutro wraca wiec trzeba sie troche przygotowac. :-):-):-):-):laugh2::laugh2::laugh2::-D:-D:-D:-D
Odezwe sie pewnie teraz az pojedzie, tzn, w poniedzialek, bo nie bedzie pewnie czasu nawet kompa wlaczyc zeby sie soba nacieszyc w trojke :)
 
Kochane kolezanki :)
Z okazji naszego najlepszego swieta w roku, chcialabym wam zyczyc, aby te wieczne problemy, ktore wciaz sie za kazda z nas skradaja (czy to te male, czy te duze) znikly jak najpredzej. Aby nasze dzieci rosly zdrowo i bez komplikacji, aby troska o nie, chodz na jeden dziesiejszy dzien znikla z naszych czol, a pojawila sie na nim radosc i beztroska.

Wykorzustujcie dzis swoich mezow jak tylko sie da :-) Niech chociaz ten jeden dzien w roku oni zamienia sie w gosposie :tak:

No i chyba zapomnialam o najwazniejszym, co kiedys bylo dla mnie tak nie istotne, a teraz oddalabym za nie wszystko - zdrowiu. :-(

milego dnia
 
I ja dołączam się do życzeń:

Wszystkiego naj... z okazji Dnia Kobiet!!!

I ja dziś mam ten dzień chyba... :confused: Mąz pojechał do Wa-wy wraca wieczorem,dziecię do babci wraca jutro, a ja nic nie będe robiła :rofl2: Słodkie lenistwo mnie czeka!!! :-D
 
reklama
Hanusia przysnęła więc mam godzinkę dla siebie :cool2: Potem marzę o spacerku. Na razie świeci słoneczko ale podobno ma padać i coś czuję, że z moim szczęściem to padać zacznie jak wyjdę z małą za drzwi :dry:
Wczoraj mała zrobiła "prezent" tatusiowi. Pierwszy raz sam brał ją na spacer (bo mamusia szwędała się po mieście :cool2:), ubrał, zapakował w wózek, chciał ruszać a tu... kupa :-D I od nowa Polska Ludowa :-D:-D:-D Niech wie, co to za ból :-)

 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry