reklama

Mazurskie mamy !!!

u nas wariacje wieczorne :-) sikam dosłownie:rofl2: Filip mnie rozwala
zrobiłam sobie ciepłą smaczną herbatkę ktora sie delektuje bo ją uwielbiam;-)

spokojnej nocy dziewczyny!
 
reklama
;-):tak:
... Zaraz będziemy oglądać Ranczo...bo nic więcej w tej tv nie ma...:wściekła/y:
Marta swięte słowa, w niedzielę nic nie ma w tv:-(:-(
I widzę, że saneczki zakupione;-) super zdjątka
Kinga a Filipek to ma twoje cziornyje oczęta :-)
Aga to super , że sie spotkamy, ja ogólnie namawiam Atrę i Kingę, żeby do mnie wpadły na kawusię to może się podłączysz??:-D:-D
A do nas wpadli jeszcze dzisiaj znajomi (mieszkają blok obok, czyli rzut beretem) na kawku;-)
Jeśli chodzi o smoczka, to mój Kornelek ni cholery nie chciał smoczka. I kiedyś była taka komiczna sytuacja, ponieważ jak mały urodził się to ja jeszcze studiowałam dziennie (i to dwa kierunki:szok:) i wróciłam na uczelnię po miesiącu a z małym siedziała moja mama (wzięła wszelkie możliwe urlopy ponieważ bała sie że gdzie do takiego maleństwa niańke dać:no:) i tym sposobem siedziała trzy m-ce, no ale miala stresa, bo ja odciągałam mleczko ale jak w razie czego "zamknąć" małenu buzię bez cyca???/Nakupowała przeróżnych kształtem smoczków, a mały dalej miał tzw. odruch wymiotny. No i kiedyś taka zdesperowana wpada do apteki i prosi aptekarza o smok w kształcie sutka, a facio na to"jak to wygląda??" a moja mama z oburzeniem "co pan cycka nie widział????":baffled::baffled::baffled:
A Anosia lubi smoczka ale najbardziej jej smakuje własny kciuk:-p
 
tosika yes, moje dziecko ma oczka we mnie:tak: uśmiałam się jak poczytałam o kupowaniu smoczka przez twoją mamę:-D dobre! Fajnie że mały Ci nie chciał wogole smoka, miałaś z głowy:tak: a córeczka widać zupełnie inna :-) ale tez sie szybko odzywczai jezeli oczywiscie bedziecie nad tym pracowac;-) no ale jeszcze na to ma czas no nie:)

moj glon zasnał niedawno, przykrył się kołdrą po samą szyję jakby niewiadomo jak mu zimno bylo:baffled: a w domu mamy ponad 20stop na plusie wiec norma:)
a ja.... znowu nocny marek siedze sama :sorry2:
 
a w domu mamy ponad 20stop na plusie wiec norma:)
a ja.... znowu nocny marek siedze sama :sorry2:

My mamy 23 i to i tak mało, a potrafi u nas podskoczyć tem. nawet do 25:-( a wiem od lekarzy, że optymalna temp to 19-20 stop. :-( ale my mamy tak ciepłe mieszkanko, ze nie da rady nie raz zejść:no: i zakręcamy grzejniki, chociaż dzisiaj odkręciłam, bo u nas temp. na dworzu - 20 st. brrrrrrrrrrrrrr.....
Kinga mam to samo z tym nocnym szwędaniem się
 
no u nas też - 20 jakos teraz brrrr:baffled: wiec w domku jak ciepło to aż miło no nie:blink: no oczywiscie bez przesady.
Wyobraz sobie ze jak jezdzimy do tesciow (mieszkają w domku) sami palą.. to u nich taka parówa że szok:szok: tesc przegina z paleniem na maksa, ja to aż sie tam zle czasami czuje... ehh
 
Witajcie z rana...
Zimno na dworze brrrr u nas na 2 piętrze -18 stopni, dla mnie to katastrofa :tak:
Tosika saneczek nie kupiliśmy...wczoraj obieździliśmy chyba z sześć sklepów i były sanki w jednym...ale połamane :baffled: Pożyczyliśmy od sąsiadów teściów a dzisiaj chyba wyskoczę po saneczki, koniecznie hehe
A o przygodzie w aptece....hehe ale się uśmiałam:-D

Mnie wczoraj mąż odciągnął od laptopa ... :-)
A co do gorazych mieszkań...my mamy strasznie gorąco. Wogóle praktycznie się nieodkręca gdzejników a przeważnie około 25 stopni jest, no teraz jak mróz to tak akurat w domku.
Lece się ubrać, bo my dopiero z łóżek wstaliśmy :-)
 
Witajcie z raneczka dziewuszki!!:-)
Wyobraz sobie ze jak jezdzimy do tesciow (mieszkają w domku) sami palą.. to u nich taka parówa że szok:szok: tesc przegina z paleniem na maksa, ja to aż sie tam zle czasami czuje... ehh
Kinga moj tata jest identiko, mają w domu taką saunę, że wytrzymać człoweik nie może. Jak teraz bylam to normalnie go zastraszyłam, że jak nie przykręci zaworka, to my wyjeżdżamy:sorry2:
Atra ty to masz szczęście, biedulko;-) z tymi sankami
A u nas dzisiaj dziewczyny z rana, uwaga -21 stopni!! brrrrr......cholercia miałam nie wytykać nosa z domciu, a dzisiaj do fryca się umówiłam:-(
 
hej! my wlasnie wstaliśmy:) Filip wcina jajecznice
ja pije herbetke.. na dworze strasznie zimno brrr:baffled: a mialam iść do mamy.....i teraz nie wiem.

milego dnia :blink:
 
reklama
Jakubek pomyka samochodem...no w każdą dziurę wiedzie hehe A najlepsze jest to, ze musi mieć kluczyk od naszego auta-żaden inny:szok:-żeby swoje odpalić hehe No i takim cudem musiałam zapasowy kluczyk do swoich kluczy podpiąć :baffled:
Kinga ja też cały czas sie zastanawiam czy brać JAkuba chociaż na chwilkę na dwór... Ale zobaczę jeszcze.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry