;-)

... Zaraz będziemy oglądać Ranczo...bo nic więcej w tej tv nie ma...
Marta swięte słowa, w niedzielę nic nie ma w tv:-

-(
I widzę, że saneczki zakupione;-) super zdjątka
Kinga a Filipek to ma twoje cziornyje oczęta :-)
Aga to super , że sie spotkamy, ja ogólnie namawiam Atrę i Kingę, żeby do mnie wpadły na kawusię to może się podłączysz??


A do nas wpadli jeszcze dzisiaj znajomi (mieszkają blok obok, czyli rzut beretem) na kawku;-)
Jeśli chodzi o smoczka, to mój Kornelek ni cholery nie chciał smoczka. I kiedyś była taka komiczna sytuacja, ponieważ jak mały urodził się to ja jeszcze studiowałam dziennie (i to dwa kierunki

) i wróciłam na uczelnię po miesiącu a z małym siedziała moja mama (wzięła wszelkie możliwe urlopy ponieważ bała sie że gdzie do takiego maleństwa niańke dać

) i tym sposobem siedziała trzy m-ce, no ale miala stresa, bo ja odciągałam mleczko ale jak w razie czego "zamknąć" małenu buzię bez cyca???/Nakupowała przeróżnych kształtem smoczków, a mały dalej miał tzw. odruch wymiotny. No i kiedyś taka zdesperowana wpada do apteki i prosi aptekarza o smok w kształcie sutka, a facio na to"jak to wygląda??" a moja mama z oburzeniem "co pan cycka nie widział????"



A Anosia lubi smoczka ale najbardziej jej smakuje własny kciuk
