reklama

Mazurskie mamy !!!

moj glon zasnął dopiero niedawno a ja jestem dziś zmasakrowana wiec ide spac...
tosika no wiesz... nie chce pisac skoro pewna nie jestem sama;-)
Widze że dzień minął Ci szybko i bardzo atrakcyjnie:-) ciesze sie ze zakupy udane i zadowolona jestes. Odpoczywaj....

pozdrawiam :happy:
 
reklama
Brrrrrr! U was też tak zimno? :-D
Kolejny dzień w pracy czas zacząć :dry: Zaraz ruszam w rejs rewiry obejść.
U nas wszyscy zdrowi, Hania dalej nie gada, nie siada na nocnik, rozrabia u dziadka, odśnieża, chiczocze całymi dniami i w ogóle miodzio ;-) A ja chcę urlopu! A w styczniu nie mogę wziąć, bo okres remanentowy... Buuu...
Jak tam noworoczne postanowienia dziewczynki? Macie jakieś? Ja od dziś ale realizuję dwa (karkołomne ale wierzę, że się uda) - dietka lekkostrawna w połączeniu z south beach i rzuciłam palenie. Uwierzcie, że nie jest lekko koedy wszyscy w pracy prawie palą :baffled: Dlatego też staram się jak najwięcej czasu spędzić na świeżym powietrzu a nie za biurkiem, dobrze, że moje stanowisko daje takie możliwości :-) Trzymajcie za mnie kciuki babeczki, please...
Kinga - czy ja dobrze myślę, że myślę, że ... ;-)
Tosika - kobitka z klasą z ciebie - futerko... Pokaż fryzurę, sama chciałam sobie zrobić trwałą (taką specjalną) a mam dosyć krótkie włosy.
Jutro moze uda mi się wkleić parę zdjęć z sylwestra i świąt. Dobrze, że szwagier miał ze sobą aparat, bo nam zepsuł się kolejny :baffled: Załamka...
 
Witajcie!
My dalej w rozjazdach. Siedzimy sobie u dziadków moich z Jakubkiem, bo mąż pojechał do pracy.Jakubek zjadł małą kaszkę a teraz czekamy na babcine pierożki...dlatego długo nie posiedzę, bo ten zapach mnie już do szału doprowadza....mniami :tak::tak::tak::tak:
Wczoraj troszkę posiedzieliśmy. Jakub poszedł nam spać po 21...a był tak padnięty, że zasnął w minutę hehe
Pewnie niedługo mąż wróci i zbierzemy się do domku, bo dzisiaj jeszcze idzie na nockę.
Wczoraj się nie odzywałam w dzień, ponieważ przyszło nam to urządzenie wielofunkcyjne i wreszcie mąż wziął się za składanie starego komputera, który na pewien czas wylądował w piwnicy.

Kinga trzymam kciuki, żebyś dobre wiadomości nam przyniosła
Agnieszko no ależ ty zakochana :-D ale zobaczymy za tydzień co ci lekarz w sprawie tego uczulenia powie.
Tosika a czego tu mi zazdrościć...spójrz na swoje dni...masz pełno zajęć i bieganiny ;-)``
Nineczko dopinguję! oby postanowienia udało się zrealizować...szczególnie to drugie :tak:
Uciekam narazie, bo moje dziecko coś tam rozrabia :tak: chociaż babcia (a Jakuba prababcia) się nie poskarży...
Do napisania...
Buziakuję i zyczę miłego dnia, pomimo tej oropnie zimnej pogody za oknem :tak:
 
Hejka
Nineczka witaj bo z Tobą chyba nie miałam okazji się przywitać:-)
Kinga :tak::tak:powiedz dopiero jak sama w 100% będziesz pewna wtedy wiadomość będzie miała silniejszą moc-3 mam ksiukasy Kinguś!
Marta super że wyjazd się udał.A Jakubek dzielny gość jak do 21 wytrzymał :tak:.....a ja niby zakochana hmmmm.....a w kim lub czym??????:-)

Mój Alan coraz bardziej kaszle od dziś zaczęłam stosować leki które mam w apteczce,ogólnie w dzień jest ok tylko w nocy kaszel się nasila.Oj muszę go wyleczyć bo nie chciałabym aby do Pl przyleciał chory:-(......lecz jestem myśli że będzie dobrze.
Lecę na śniadanko a po południu zakupy spożywcze jak co tydzień:-)
Miłego dzionka!
Pozdrawiam wszystkie!
 
Cześć dziewczynki z rana, ja nie wiem jak długo zabawię, bo słyszę w niańce odgłosy bąbla:-):-) czyli panienka chyba wstala:tak:
Nineczka ależ tam ze mnie dama;-) mam już jedno futro ale wydaje mi się, że wyglądam w nim jak ruska lala więc pomyślałam, ze coś bardziej trendy sobie sprawię:-p a co do palenia, to trzymam kciuki ale powiem Tobie koleżanko, że ja też paliłam i wiesz jak rzuciłam?? jak zaszlam w ciąże:-p
Kinguś trzymam kciuki:-):-)
Atra ja zajeć ma to i owszem, ale z Tonią, a ty masz zawsze tak wesoło, i masz blisko siebie swoich bliskich....my mamy od groma znajomych w olsztynie ale rodzina jest stosunkowo daleko, szkoda.....

Jeziu dziewczyny ale u nas zawierucha, wieje potwornie i tak zaczęlo sypać że nic nie widać.....brrrrr.....a miałam wyjść, o nie chyba jednak zostanę.....
 
Monika :-) wklej potem fotki futerka,pewnie śliczne będzie!

A co do pogody to wam nie zazdroszczę,bo z tego co piszecie to musi być tam mroźno jak cholera.....u nas co prawda temperatury minusowe( max był dziś w nocy -7 ) i czuję że jest zimno ale nie wyobrażam sobie -20 albo więcej:szok:

Nineczka - :tak::tak:trzy mam kciuki za Noworoczne postanowienia,domyślam się że nie będzie łatwo ale papierochy są okropne i warto się odzwyczaić.

A ja się chyba nie zastanawiałam nad postanowieniami Noworocznymi.......ale będę musiała bo chyba mam kilka hehe

Monika a dzieciaczki u Ciebie zdrowe są?
 
Fotki wkleję futerka.... jak będzie heheheh ale pan kuśmierz powiedział, ze za 10 dni;-)
Agnieszko, dziękuję moje maluchy prawie zdrowe, tzn. Antonia zdrowa a z malym mam problemy, ale później opiszę o co chodzi, bo tu dużo klikania będzie:-(
 
Monika to pisz śmiało jak znajdziesz chwilkę wolnego:tak:

A tak na marginesie to chciałam się pochwalić że zostałam przybraną ciocią bo koleżanka wczoraj urodziła chłopca (przez cesarkę co prawda bo podobno dziecko było duże) i mój starszy brat o 3 lata (a ma dwóch braci jeden o 3 lata starszy a drugi o 6) zdał prawo jazdy...a szczęśliwy chłopak :tak:
 
Agnieszko gratulacje z okazji zostania ciocią i dla brata też gratki...jak by nie było prawie mobilny już jest;-)
Tosika fakt rodzinę mamy dość blisko, tzn teściów i moją rodzinę, bo około 50 km od nas ale reszta męża rodziny mieszka już dalej.

Babci się przypomniało, ze ma zimne ognie...i tak je paliliśmy dopóki wszystkich nie wypaliliśmy a jakie było oburzenie Jakuba jak się skończyły :szok:
No a teraz smyk zasnął, dziadek siedzi w garażu i coś majsterkuje a babcia poszła do sklepu... Ot i sama zostałam :happy:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry