Atra to sie fajnie wyjazd szykuje do dziadków
U nas mroźno cały czas brr
a ja zyje juz nastepnym wyjazdem za tydzien w góry jedziemy.... w końcu sie wyszaleje na stokach bo na tych naszysz pseudo szlakach to niesttey za wiele sie nie da zdziałać:-(
Kinga ja nie pamietam kiedy ostatnio coś w TV ogladałam, tzn ogladamy ale tylko filmy;-)

U nas mroźno cały czas brr
a ja zyje juz nastepnym wyjazdem za tydzien w góry jedziemy.... w końcu sie wyszaleje na stokach bo na tych naszysz pseudo szlakach to niesttey za wiele sie nie da zdziałać:-(
Kinga ja nie pamietam kiedy ostatnio coś w TV ogladałam, tzn ogladamy ale tylko filmy;-)
Ogólnie nie jest dobrze bo chyba mnie i Alana bierze jakieś choróbsko,mamy lekki kaszel który mnie nie pokoi.Jutro idę z młodym do lekarza na szczepienia i na badanie skóry bo ma uczulenie na buzi,na moje oko to wygląda to na pozostałości skazy białkowej ale czyżby skaza białkowa utrzymywała się tak długo to jakoś wierzyć mi się nie chce tym bardziej że nabiał już je od bardzo długiego czasu więc nie wiem o co Kaman 



wracając zajechałam do siebie do urzędu, zobaczyć czy stoi jeszcze;-) i czy im nie smutno beze mnie:-) później obiadzik, wyruszyłam na małe zakupki (tatuś z małą pobuszował) Kupiłam super ubranka miśce na przecenie. Jak w końcu się poduczę jak pstrykać zdjęcia i wstawiać to wam pokażę;-) a wieczorkiem miałam małe zebranko no i jak wróciłam to kolacja, kąpanko małej, sprawdzanie pracy dom. małego i teraz czas dla mnie
