reklama

Mazurskie mamy !!!

Dziewczyny tak przesoliłam kurczaka że nie da się go zjeść-mąż wściekły jak cholera :wściekła/y: ale jak się ściągnie skórkę to jest taki w miarę........ale dałam plamę a chciałam dobrze!
 
reklama
jak ja sie zle czuje...................... :-(
jestem do niczego naprawdę
nic mi sie nie chce, pisac mi sie nie chce, robic nic mi sie nie chce... najlepiej jak bym w łóżku cały dzień spedziła i to sama w spokoju.
masakra no....
:sorry2:

arta fajnie ze Jakubek ci ładnie siusia. tylko sie cieszyc i chwalić dziecko:)
agnieszka a ja wczoraj dwa razy posoliłam ziemniaki... taka zdezorientowana jestem ostatnio :baffled:
 
Witajcie wieczorkiem.
Jakubek już wykąpany i po kolacji...Ogląda bajeczki i mam nadzieję zaraz przyśnie, bo dzisiaj marudny był :-( chyba te dwie trójeczki, które jeszcze nie wyszły mu dokuczają. A na marudzenie najlepszy spacerek...więc w ten ziąb dwie godziny na dworze byliśmy :tak:
Zaraz jak zaśnie biorę się za gyrosa...mam jeszcze fetę i sałatę lodową, paprykę pomidorka...zrobię mężusiowi kolacyjkę pyszną :tak:
Agnieszka....no no drugi raz ci powtarzam...zakochana :tak: Ale jak piszesz kurczak zjadliwy był...to najważniejsze :-) A co do drzemek Alanka, to wiadomo inaczej jest jak się wybiega z dziećmi i z innymi dziećmi pójdzie spać...w szerszym gronie raźniej, więc mama czas starać się o towarzystwo dla synka ;-)
Kinga a jak @...chyba nie ma jak nic nie piszesz:-) A zmęczenie i rozkojarzenie... Coś mi to wygląda.... no ale nie zapeszam anie nic nie mówię... Czekamy na wieści od ciebie. A jak Filipek?
A Tosika nocny marek jeszce się nie odzywa...Jak tam minął dzień?
 
Kurczak zjadliwy nawet dobry po ściągnięciu skórki więc....późny obiadek był....hehe;-):-)
Marta nie tak bardzo zakochana ale zmęczona chyba tym szybkim wstawaniem:-D
Tosika a Ty gdzie jesteś?
Kinga - udana jesteś z tymi ziemniakami :-) a ja myślałam że tylko Ja taka agentka jestem:-D 3 maj się i zaglądaj częściej;-)
Halo....a gdzie reszta dziewczyn............??
 
Ja jestem z doskoku... he ale często doskakuje.
Gyros przygotowany czeka na smażenia...zaraz biorę się za sos czosnkowy...
Piwko z lodówki wyciągnięte...
Ale dzisiaj mam powera hehe
 
...ooo Marta bardzo dobra propozycja,jak masz ochotę to wpadaj u mnie na pewno będzie co sprzątać :tak::-)
No to nie powiem już jakie samopoczucie i spida będziesz miała jutro hehe ;-):-)
Ja wczoraj jak poszłam do łóżka to mój miś spał tak smacznie że aż słodko chrapał ale może dziś trala lalal hehe w końcu weekend no nie!
 
Hehe dokładnie...Agnieszko ładuj akumulatory!!
Ja przeprałam chodniczek w łazience jeszcze przetrę podłogę w łazience i biorę się do końca za jedzonko :tak:
Agnieszko...sprzątanie owszem...a będzie kawka po? ;-)hehe
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry