reklama

Mazurskie mamy !!!

reklama
Hejka z rana!
Marty nie ma ok dziewczyna się usprawiedliwiła ale Tosika Ty mnie zostawiłaś :-(co tam u was laseczki?
U mnie nic ciekawego.Alan całą noc mi gorączkował do tego kaszle,kicha i smarka....tak się zastanawiam gdzie mógł się przeziębić i doszłam do wniosku że w przedszkolu może byli na spacerze i coś złapał,jestem wsciekła:wściekła/y: bo dziecina się męczy......:-(
No nic miłego dnia kobietki!
 
Witajcie!
Tosika jak tam po wizycie teściowej, żyjesz?
Kinga trzymam kciuki...
Agnieszko życzymy dużo zdrówka Alankowi, oby ta nocka była lepsza :tak:

My wczoraj z rana pojechaliśmy do moich rodziców a popołudniu do kuzyna meża pod Toruń ;-) Dzisiaj jeszcze zachaczyliśmy o dziadków męża i jego brata. Było bardzo fajnie...
Dziewczyny........................................................................... Jakubek biega mi obecnie w majteczkach i spodenkach.... Przez weekend (od piątku wieczora do teraz) poszły nam dwie pieluszki. Zrobił siusiu w czasie drogi do Torunia, ale wołał i dzisiaj w nocy mu się zdarzyło... A tak woła!! Nawet jak wróciliśmy do domku i zrobił siusiu na wc (nakładkę) to wołał dalej aa i posadziłam go na nocnik....zrobił kupcię!! Nawet nie wiecie jaka dumna jestem. A najlepsze jest to, że sam zaczął wołać...ot tak sobie :tak:

Nam coś walnął dekoder...nie mamy tv :angry::angry::angry: Przyjechalismy i dioda słabo świeci a tv brak :baffled::baffled: no cóż jutro mąż będzie coś działał...
 
hejka
Marta dzięki :-)
Fajnie że wyjazd się udał i ogromne gratki dla Jakubka-jestem pełna podziwu-super:tak:

Mój Alanek nadal chory i do wszystkiego doszła jeszcze gorączką-poprzednia noc była fatalna mam nadzieję że ta będzie zdecydowanie lepsza.
Dziś M kupił leki więc głęboko liczę na poprawę.
Tosika a Ty gdzie jesteś?
Kinga- 3 mam kciukasy i jutro koniecznie daj znać jaki wynik bety wyszedł.
 
Agnieszko mam nadzieję, ze leki już zadziałają i będzie już dużo lepiej...

No i mamy ŚWIATEŁKO DO NIEBA... WOŚP
My na XIV finale bawilismy się pod Pałacem Kultury...Niezapomniane przeżycie. Do tej pory mamy wylicytowane koszulki z mężem. No ale wtedy mieliśmy dużo bliżej niż teraz z Iławy :tak:
 
Ja też liczę na stanowczą poprawę.
Mąż właśnie daje kolacyjkę Alankowi i niestety Alanek nie chce jeść i myślę że to przez chorobę.
Marta ja na 11 finał WOŚP zbierałam kasę,super przeżycie i cieszę się że mogłam pomóc.
...a koszulki świetna sprawa i super pamiątka :-)
idę Alankowi zrobić inchalację,potem wskoczę do wanny i będę później :tak::-)
 
hej:)

agnieszka widze ze wypowiadasz sie na staraczkach 2009:happy: juz sie staracie???
arta fajnie ze wyjaz mieliscie udany

dziekuje za wasze kciuki
 
Kinga- tak jak pisałam na staraczkach 09 że mamy zamiar zacząć się starać jak dobrze pójdzie pod koniec kwietnia ale ....jakoś nie mogę się przełamać i ciąglę myślę jak to będzie gdy zajdę w ciąże....no ale na razie starania mamy tylko w planach :-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry