Ależ Wy macie zdrowie, pisać w środku nocy i wstać skoro świt. Jestem pełna podziwu.
Mąż sobie już poszedł, a młodzieży ogląda bajkę. Mam chwilkę dla siebie.
Dzisiaj humor mam trochę lepszy, chociaż nie wiem czy na długo go starczy.
Wielkie brawa dla Jakubka, zuch chłopak.
Co do zmywarki, ja mam 45 - bo miejsca na większą ni jak bym nie wygospodarowała, i póki co nie wydaje mi się za mała. Często jest tak że wstawiamy ją co drugi dzień.
Kinga, trzymam kciuki za Filipka, żeby nic się do niego nie przyczepiło.
Idę ogarnąć.