agnieszka.kk
Styczniowa mama Alana :)
Mój Alan miał to samo co Filip.
Na szczęście tylko katar już mało dokuczliwy został.
Gorączka też już ustąpiła
:-)
A my dziś pizze będziemy wcinać.Jak tylko Alan się obudzi (bo przy kimał sobie w dzień)i M wróci ( bo pojechał naprawić z kolegą autko) to pójdziemy na mały spacer i przyniesiemy sobie gorąco pizze...mniam już nie mogę się doczekać:-)
Kinga to miłej wyżerki życzę całej rodzinie
Filipkowi dużo zdrówka
Miłego popołudnia
...a ja już wyjazdem do Pl żyję


Na szczęście tylko katar już mało dokuczliwy został.
Gorączka też już ustąpiła
:-)A my dziś pizze będziemy wcinać.Jak tylko Alan się obudzi (bo przy kimał sobie w dzień)i M wróci ( bo pojechał naprawić z kolegą autko) to pójdziemy na mały spacer i przyniesiemy sobie gorąco pizze...mniam już nie mogę się doczekać:-)
Kinga to miłej wyżerki życzę całej rodzinie

Filipkowi dużo zdrówka
Miłego popołudnia
...a ja już wyjazdem do Pl żyję




ale to fajnie bo ja lubię jak jest tłoczno i wesoło.
może jakaś alergia.. a lekarz co mowil? Oby mineło.
heh
Co mu założyłam to chciał ściągac i wołał "aa"... :-) Udaniec...A wszystko przez moją mamę, bo stwierdziła, że chce wnusia na majteczkach zobaczyć (nawet przywiozła mu trzy pary)...no i tak już biegał cały dzień.