reklama

Mazurskie mamy !!!

piszecie o jedzeniu...ja już nic w siebie nie wcisnę:-D najadłam się dziś tyle ciacha że ojoj:szok::-p dobrze że jutro ten aerobic to sobie pozwoliłam trochę:-D:tak: a co???
moi chłopcy już po kapieli-u nas się jakoś tak przyjęło że moi faceci kąpią się razem tzn.tata kąpie Kubusia (już od urodzenia) a ja wtedy mam czas dla siebie:tak:

ARTA-wiesz z tym uczuleniem to jest w formie wysypki (bo kupki ładne robi-nie ma biegunki) ta wysypka to coś podobnego do rózyczki tzn,taka kaszka i raz jest różowa a raz taka cielista,te krostki występuja na brzuszku,pod kolankami na kolankach,w zgięciach łokci,w pachwinach,teraz ma też na powiekach i chyba go to bardzo swędzi zwłaszcza wieczorem i w nocy bo jak się budzi to przekreca się na brzuszek wtula się w poduchę i kreci głową na boki jakby pocierał te oczka???
KINGA-tak -wesoło było-już jesteśmy we trójkę.Alergia-możliwe-mój Jacek (mąż) jest alergikiem.Lekarze-nic nie mówią nawet jak mają dać jakieś skierowanie to nochem kręcą!!!! -co to się dzieje to SZOK!!!-mówia z zasadzie tyle -że mały ma nie jeść tego czy tamtego!!-raz jak poszliśmy z nim do dermatologa to tak nawymyślał ze wyszlo na to -mamy jeść tylko jabłka i gruszki-SERIO!!!!-zwariował chyba:confused::confused::confused: potem mielismy cisze jesli chodzi o jakieś krostki (choć Kuba jadł normalnie) a teraz znów coś go wysypało????

ja już też uciekam bo coś ciszy mi potrzeba:-)- Kuba śpi to i jak sobie pokimam dłużej :happy2:

KOLOROWYCH SNÓW DLA WAS DZIEWCZYNY I DLA MALUSZKÓW
 
reklama
I znowu zawitałam tutaj...
Już wykąpana siadam do nauki :eek: Ale chyba długo nie posiedzę, bo padam...I oczy same mi się zamykają...
Kasiu pytam się o tą alergię, bo niestety mój Jakub odziedziczył też ją tylko, ze po mnie... I również tak się objawia :confused: Ja narazie chodzę do naszego rodzinnego lekarza, który sam stwierdził, że jeżeli nie będzie się nasilało, to musimy zaczekać do trzeciego roku życia. Chociaż i tak już po sesji wybiorę się i z Jakubciem i ze sobą prywatnie do alergologa.
No już dziewczyny po 22...gdzie jesteście?>
 
No wiecie dużo nie naprodukowałyście się, :no: nieładnie, nieładnie;-)
Fajnie Kasia że macie internet, to czesto będziemy teraz sabaciki wieczorne urządzać:-p a co do wysypki bąbla, to mi raczej nie wygląda na alergię, może to być różyczka albo....szkarlatyna (mój Kornelek miał to dwa lata temu, najpierw ta wysypka pojawiła się na brzuszku a później sukcesywnie na całym ciele) podobno w olsztynie znów nastała epidemia szkarlatyny:-( Lekarz powiem ci najlepiej, bo my to nie fachowcy:cool:
Biedna Kinga nie dość, żę Filipek chory to jeszcze ciebie jaieś badziastwo zaatakowło.Nie poddawaj się mu kochana, wypowiedz mu wojnę;-) Szybkiego powrotu do zdrówka Wam zyczę:tak::happy2:
Atra to ty masz już prawdziwego drugiego mężczyznę w domciu;-) za niedługo będziesz za Jakubkiem deskę klozetową zamykała:-p:cool2:
no dobra a teraz zdam relację, otóż:
Do Białegostoku dojechaliśmy bez żadnych problemów, tylko gdzieś pół godziny przed dotarciem do celu mała nam się zepsuła;-) (Misia jest z tych nie jeżdżących, dosłownie nienawidzi jazdy:szok::szok::szok:)
Na początku pobytu w hotelu nie obyło się na początku bez małej scesji...:wściekła/y:M jak rezerwował pokój tel. to babeczka powiedziała, ze nasza święta czwórca spokojnie zmieści się w normalnym pokoju, dostawi się dostawkę i łóżeczko i będzie spoko. No więc wpadam ja do tego duuużego pokoju i normalnie dwa kroki do przodu łóżko, dwa do tyło -łazienka (a gdzie tu jeszcze łóżeczko??którego nie ma jeszcze:szok: nie wspominając że dostawka dla Kornela nie rozłożona jeszcze:wściekła/y: Pomimo, ze M mnie uspokajał, że jakoś tam będzie!!!:eek: Poszłam zrobić raban!!:dry:Oczywiście ja nie z tych co krzykaczy, tylko stosuję tzw. dyplomację słowną:cool2: a że gadać uwielbiam i podobno potrafię:-p to wzięłam pod siuś dyrektora tegoż hotelu i nawijam, że jak to 4* hotel a tu lipa, obsługa nieprofesjonalna, niedoinformowana i takie tam ble,ble. I oczywiście jak wróciłam do tegoż POKOIKU, to za chwile tel. że mamy do dyspozycji najwiekszy apartament z sauną i dwiema łazienkami w cenie pokoju (czyli zamiast 680zł za dobę płacimy 400zł):-):cool2: i co wy na to dziewuszki??:tak::-p
Było super mały non stop siedział na basenach, w sobotę do południa byliśmy sami (bo M miał wykład) a później to szał baj naj ...na zakupach.Normalnie zrobilam mega zakupy, w większości dla dzieciaczków, bo ja to mam nadzieję, ze jeszcze schudnę:cool2: a M to za każdym razem jak byliśmy w jakimś sklepie; nie niechę, nie niepotrzebuję, mam co mi potrzeba - taki chłop to skarrb co??;-):happy2::happy2::happy2:
jutro moze wkleję zdjęcia dzieciaczków w nowych strojach:-p
A wieczorem to poszłam na masaż (hmmm...to lubią tygryski najbardziej:cool2:) i kąpiele zdrowotne:-):-) czyli jednym słowem bylo zaczepiscie!!!
ale wiecie co, małej nie zabardzo się podobał ten wyjazd, ponieważ była cały czas podrażniona, na zakupach to bez kija nie podchodź a jak schodizliśmy na posilki to trzeba ją bylo cały czas nosić:szok: i była zła jak osa:-( a jak wróciliśmy dzisiaj to normalnie inne dziecko w domu: zadowolona, uśmiechnięta i tak jakoś dziwnie rozglądała się po domku i jakby chciała powiedzieć: nareszcie w domciu!!!!:-D:-D:-D
ależ się rozpisałam, ale w końcu nadrabiam zaległości:-p
 
witajcie babeczki!!!:happy2:
my zaraz zbieramy się do lekarza.mamy na 11-tą ciekawa jestem co powie?noc minęła nam na częstych wybudzeniach Kubusia. więc o żadnych nocnych wybrykach nie było mowy:-D:tak:.ze śniadaniem dziś trochę był problem bo Kuba był na nie z jedzeniem.martwię się że to może od tej wysypki coś powiązane?
nie wiem jak u Was ale my mamy znów pełno śniegu:happy2::happy2::happy2: trzeba jakiegoś bałdanka ulepić:tak::-)

Atra-nasz rodzinny to jakaś taka babka odnoszę wrażenie że trochę niekumata :confused: też myślałam o prywatnej wizycie u alergologa (jak mi nie da skierowania to właśnie prywatnie pojedziemy) chyba do Olsztyna? no tak a weż tu czekaj na testy taki szmat czasu my jeszcze 2 lata.:no: słyszałam że najlepiej robić testy po 5 roku życia -no to jeszcze dalej:wściekła/y:
tosika-niezła z Ciebie dyplomatka słowna:-D:-D:-D:-D:tak: smieję się bo ja mam podobnie:tak::tak::tak: też bym taką rozpirduchę zrobiła a co?
cieszę się ze mialiście tak fajnie i że udało się Wam wypocząć.

wpadnę póżniej bo zbieramy się na wizytę do lekarza papapa
 
hejka z rana
Ja właśnie piję kawkę a synek jeszcze śpi :szok:(a u nas jest 9.10) hehe:tak::-D
Dziś sama z synkiem do 19.00czeka mnie sprzątanie domu i zakupy.

Lecę was poczytać laseczki!
 
tosika - to mieliście niespodziankę w hotelu,a i dobrze że poszłaś powiedzieć co myślałaś bo o swoje trzeba walczyć i skorzystałaś na tym.Super:tak: fajnie że wypoczynek i zakupy się udały :-D
marta z tego co opisujecie to ja chyba też stawiałabym na różyczkę a nie na alergię ale najlepiej jest iść do lekarza i specjalista oceni najlepiej.
Kinga jak zdrówko wasze ?
kasiamaj koniecznie daj znać jak było u lekarza i co powiedział.A śniegu to Ci zazdroszczę kochana bo my tu w UK nie mamy nic-zero białego puchu :wściekła/y: a szkoda bo chętnie poszłabym z Alankiem na sanki no ale cóż za tydzień będziemy w Pl to może się uda pojeździć na sankach.

miłego dzionka!
 
Hej.
U nas w domu szpital :-( wszyscy jesteśmy już chorzy. Moj M czuje sie najlepiej..
Odezwe sie jak poczujje sie lepiej.
Pozdrawiam was.
 
reklama
Kinga dużo zdrówka dla całej rodzinki życzę.
I szybko zdrowiejcie :-)

My mieliśmy szpital w domu jakiś ponad tydzień temu i wiem jak jest ciężko w takich chwilach,człowiek osłabiony chodzi i nic się nie chce.

ZDRÓWKA ZDRÓWKA ZDRÓWKA ŻYCZĘ 3majcie się
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry