reklama

Mazurskie mamy !!!

witam i miłego dnia życze koleżankom ;-)
My z Filipkiem do południa na dworze. Teraz mi już spi od godziny. :)
Po południu spacer mamy w planie w trójke.
Bede dzis zajadala czarninę:-p i pizze z chlopakami

pozdrowionka :-)
 
reklama
Kinga super że spacer się udał.
My też byliśmy na spacerze bo u nas pogoda jest śliczna.
Ja nadal czekam na męża za około godz.powinien być,jemy obiadek i mykamy na zakupy:-)
miłego dnia życzę również wam :-)
 
Aga proszę nam zdać relację, co sobie kupiłas??
Kinga głupie pytanko, ale co to jest czarnina????;-)
A my po obiadku, mała śpi (ale dalam nam dzisiaj popalić, płakała przeokropnie, i nie wiemy dlaczego:confused:)
a teraz pije z mężusiem herbatkę i kątem oka zerkam na bb:-p
 
Właśnie mam chwilę spokoju to trochę siadłam. Dzisiaj rano pobiegłam do Babci( zresztą tak jak codziennie) potem zakupy i z tobołami przeszłam pól miasta żeby M kupić sieciówkę bo książę przcież ma zabrane prawko. Zabrakło mi 4 gr a kobieta się nade mną nie zlitowała, więc ja dalej do bankomatu i z powrotem. Wróciłam do domu i k........co widzę? Cały zlew naczyń nawet nie wpdał na to że mógłby raz na ruski rok umyć dwa kubki na krzyż. A jak mu o tym powiedziałam że mógł umyć to on mi na to : kur...nie miałem czasu , cały czas coś robię", zaznaczam że siedział przed kompem . No to ja mu na to że ja to nic nie robię tylko siedzę na tronie i kolanami święcę . No a że był jego brat to byłam w miarę grzeczna , w końcu wziął i wyszedł braciszkowi montować radio w samochodzie. Więc ja się zbuntowałam i nie robię obiadu tzn.drugiego dnia bo zupa niestety została z wczoraj. Zrobię sobie jak pójdzie do pracy :biggrin2: A mogę dać sobie rękę uciąć że zaraz przybiegnie i będzie chciał obiad bo na 17:00 do pracy . A niech się w dupę pocałuje...No!! To się wyżaliłam.

Także znowu dzisiaj nie zdążyłam z dzieckiem iść na spacer:-( Ale jutro już nie ma zmiłuj...Przygotuje sobie wieczorem cały obiad na jutro i w ten sposób pójdę z małym na spacerek :-D

Tosika przepis na rybkę wieczorem podam.. a może wpadniecie z Tosią do nas w piątek po południu?? M idzie do pracy na 15:00 więc za długo nie będzie nam przeszkadzał.

A z tych dobrych informacji to moja siostra cioteczna ( ta co Wam o niej pisałam-ciężarówka) urodziła syna - Mikołaja 55cm i waga 3610g . Także kolejne maleństwo na świecie.
A wygląda tak:
 
tosika - dam znać co kupiłam dam dam,na zakupy wybieramy się za 10 min.:-)

a jeśli chodzi o czarninę to jest to zupa z krwi np.kaczki ale dokładniej to pewnie napisze Ci Kinga.
 
tosika oto jaka to zupa: :-)

gotuje się najpierw jak rosół ale dodaje się do niej zaprawiona krew z kaczki( tak samo jak do kaszanki)-powinny byc do niej kluseczki ziemniaczane albo makaron:blink: Jak dla mnie mniami:-p
 
Fajna ta zupka!!!! -mniam mniam!!! -też lubię bardzo wolę z makaronem-a jak już mamunia zrobi z kluchami to kluchy smaże na patelni a czarnina w kubek!!!-pychota!!!!
mały mi śpi a duży sprząta po obiadku.zaraz filmik -"pierwsza miłość" chyba polecę oglądać????

Liwus-wiesz nie wiem co mam Ci kochana doradzić na tego Twojego mężula???
bo prawdę mówiąc ja nie mam takich problemów jesli chodzi o J pomoc w domu.on mi dużo pomaga,i wiele robi.(śmieje się tyk\lko że gotować nie będzie)-choć i czasem coś upichci po swojemu...:tak:
czasem już tak bywa że ma się dość-ale jakoś coś nas nagle nakręci i dajemy dalej radę!!! :tak:

Aga-no co tam kupiłaś???? dawaj no -pochwal się
 
witajcie dziewczynki z wieczora!!:-):-):-)
u nas dzisiaj Mała strasznie marudna:-( :-(i niewiem dlaczego ale wydaje mi sie, że to zębule idą:confused: właśnie wstała ale tatuś już polecial, do swojej córuni;-)
a ja gotuję na jutro zupkę kalafiorkową:happy::happy: a Kingusiowa zupka to mojemu M by przypadła by do gustu, bo on uwielbia kaszanki:tak::-) kiedyś wybiorę się do was na nauki;-)
Liwus z wielką przyjemnością, tylko w tym tygodniu nie mogę:-( może w następnym?? Jutro rano dryndnę i się wytłumaczę:-p
Martusia zaraz sprawdzę , czy zdjątka są;-)
Aga, Kasia,Kinga hellloł dziewczyny- Mariola z tej strony:rofl2:
Dziewczyny czy jesteście za tym aby na zamknięty dołączyła do na Liwus?? Pokazałaby swojego szkraba, a powiem wam, ze przesłodki jest:tak::tak:
 
reklama
Tosika nie musisz się tłumaczyć , a w następnym tygodniu to nawet 2 razy się zobaczymy w związku z tym bo za tydzień w sobotę Klub Kangura. Mam nadzieję że będziesz :-) Nawet to i lepiej że w przyszłym tygodniu to trochę odgruzuję chałupkę:-D
A to obiecany przepis ryba z jabłkami:
szczerze mówiąc ja robię wszystko na oko, tak więc filet z jakiejś rybki ja zazwyczaj kupuję mintaja albo pangę tych filetów to w zależności od upodobania jak robię po 3-4 sztuki. Obsmażam( przyprawioną rybę). Biorę 2-3 duże jabłka tarkuję no i przekładam : ryba-jabłka-ryba-jabłka i na sam wierzch staram się by było ich jak najwięcej. To wszystko układam w naczyniu żaroodpornym a następnie wszystko do piekarnika w ok.200-220* i gotowe. Można jabłek nie tarkować tylko pokroić a talarki , jednak ja wolę starkowane.


A mąż jak to mąż oczywiście wielkie oczyska zrobił że drugiego dania nie dostała, a ja jak sobie poszedł zrobiłam makaronik z sosikiem mojej roboty. A na kolację parówki w cieście francuskim i takie mini ciasteczko francuskie czyli powidła wiśniowe w cieście francuskim :-)

Na jutro nie mam żadnego obiadu , to dopiero oczy zrobi ...:happy: No ale jutro z rańca może wstanę i coś wykombinuje a jak nie to niech on gotuje.

Narzekać też nie mam co na niego, bo tylko czasami ma takie wybryki natury.A gotować to on raczej nie gotuje tylko piecze :-) Np. torcik albo coś. O właśnie Tosika będe chyba miała duuuużo pączków bo M idzie do byłej pracy trochę do robić przed tłustym czwartkiem. Także zapraszam na zbiorowe tycie :-)

A u Was dziewczynki jak wieczór?

Atra a z jakiej dziedziny piszesz pracę ? To magisterka ,tak?

Adaś już śpi a ja przeglądam allegro i patrzę jaki tu by młodemu nocnik kupić...
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry