reklama

Mazurskie mamy !!!

heloł
My z Filipkiem wróciliśmy własnie ze spaceru:happy: było fajnie mimo iż strasznie zimno.
Kupiłam winko na wieczór wiec zapowiada się miło..;-)
Filip śpi wiec ide robić kawkę dla siebie.
A co u was???
 
reklama
hej hej-na razie jestem tylko na chwilkę -chłopaki się kąpią -potem będę musiała na cycusia myknąć i jak mały zasnie to znów wpadnę :tak:
kurcze tak się objadłam że zdechnę zaraz :szok::-p-miałam chlebek od wczoraj i zrobiłam zapiekanki na obiado-kolację (mąż miał fasolkę -ja choć lubie nie jadłam bo Kuba dałby mi czadu w nocy po tej fasoli) więc zrobiłam zapiekankę przekroiłam chleb wzdłuż na 3 czesci i zrobiłam mega zapiekanki!!!! :tak::-)

Marta-świeczki też kupiłam.:tak: ale jeszcze coś fajnego-jutro wkleję na zamknięty bo już dziś fotki nie chce mi się robić.a co Wy kupiliscie?

a co reszta porabia? Kinga-to pewnie winko pije.....:confused::rofl2::-p
 
Liwka ja zapomniałam, że to tłusty czwartek:szok: ale się wkręciłyśmy:cool2: tylko wiesz co ja nie wiem czy przyjadę z wózkiem, bo moja to landara wielka i oprócz tego nie umiem go skłladać:-( czyli chyba ja dojadę po waszym spacerze:confused:

Tosika nie ma problemu z wózkiem bo albo ja albo Ty się zamotamy w chustę. Więc na krótki spacerek możemy pójść. No a sanek też na razie nie posiadam żeby młodego wsadzić do nich :-(Także nie masz się co martwić damy radę , zresztą zobaczymy czy dziewczyny wezmą wózki :happy:

U nas poza tym bez zmian.
Wczoraj byliśmy z Adasiem na urodzinach u mojej koleżanki, a ponadto po staremu. M poszedł do pracy i miejmy nadzieję że przyniesie stertę pączków :-)
 
mały już śpi-odleciał przy cycusiu.mnie też coś się już oczka kleją -chyba też się położę???:confused::tak: kurcze jak ja się pojawiam to Was nie ma-a jak sobie pójdę to wyrastacie jak grzyby po deszczu :tak::wściekła/y::-p:happy:

Liwus-jak to masz nadzieję ze mężuś pączków stertę przyniesie?-a co on jakiś cukiernik???? :tak: czy po drodze kupi??? :confused:

ja nic nie piekę bo mi się nie chce!!! :no::no:-kupie jutro w sklepie i już :tak::rofl2:
a potem na aerobik-ciekawe czy spalę tę pączki :confused::confused::confused:
bo nie ukrywam bardzo je lubię!!! :-D:-D:-D
 
Liwus-jak to masz nadzieję ze mężuś pączków stertę przyniesie?-a co on jakiś cukiernik???? :tak: czy po drodze kupi??? :confused:

No jakbyś zgadła :-) tzn.mój małż jest piekarz-cukiernik w tym że pracuje obecnie w piekarni (codziennie na śniadanko świeży chlebek , bułeczki i te sprawy:-D)
i z zawodu jest piekarzem natomiast do zawodu cukiernika został douczony kilka lat temu jak pracował w cukierni. No i ta babka co kiedyś u niej pracował w cukierni zadzwoniła do niego czyby nie popracował i nie pomógłby robić pączków na Tłusty Czwartek , więc się zgodził :happy: I tymże sposobem nie będę musiała kupować pączków bo same do mnie przyjdą:-)
 
witam z wieczorka
Ja dziś cały dzień zabiegana,zakupy,spacer i wizyta koleżanki-było super :-)
Jutro Alan idzie z rana do przedszkola a ja mykam dalej na zakupy i na rynek.
Nic już mi się dziś nie chce a więc lecę spać.Dobranoc!
 
reklama
Buziaki! Choc od kilku lat mieszkam w Hiszpanii bardzo tesknie za moim regionem-Warmia. Mieszkalam w Lidzbarku Warminskim. Pozdrawiam!:-)
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry