reklama

Mazurskie mamy !!!

Witam się i Ja:)
Kinga współczuję bólu brzucha i @ ale taka natura kobiety jest...
Cieszę się że Filipek zrobił się po części już samodzielny:)

No to jak się tak chwalicie to Ja też się pochwalę bo nasze dziecko już od dawna przed załatwieniem spraw w łazience się rozbiera,siada na sedes,robi potrzebę,nawet się podciera(tylko czasami po kupce muszę poprawiać ale to tylko czasami) i sam się ubiera,nawet spłukać potrafi i światło zgasi i zapali sam.
Angielski u Alana idzie bardzooo do przodu,nie długo będzie mówił lepiej ode mnie hehe :-D
A i dodam że umie się sam już ubierać tzn.założy sam majtki,spodnie,buty,kurtkę ale z rajstopkami ma jeszcze problem...:)
 
reklama
Aga widzę że Alanek też tak już po części samodzielny! :) dorastają nam dzieci widzisz..

Filip też juz sam się ubiera i rozbiera:tak:
Myślę że to już ten wiek i każde dziecko w wieku około 3 lat to i owo potrafi! :-):tak: a my rodzice możemy być dumni z naszych pociech!

Anetko jak to jest z twoim starszakiem? :) tak patrzę że on zaraz 4 latka skończy!:-)

Miłego popołudnia for all!!!!
 
Aga a ty już po zakupach? co tam u was? sama dziś siedzisz co...
My byliśmy u rodziców miło było.. :) teraz odpoczywamy i pozniej podjedziemy na chwilę do teściów jeszcze..
A ja jutro idę na rtg klatki piersiowej...
 
Miałam iść dziś na zakupy ale w nocy napadało dużo śniegu a że wózka już nie używamy więc musiałabym iść z Alanem na przystanek autobusowy żeby dojechać do centrum no i tam zacząłby się problem bo Alan pewnie długo by nie wytrzymał chodząc po sklepach a M jest w pracy i autem mnie nie podrzuci ani nie zostanie z małym także wybiorę się jutro po pracy bo od agencji do centrum mam rzut beretem a Alan będzie wtedy jeszcze w przedszkolu także na spokojnie pójdę tam gdzie będę chciała.
A chcę zajść do Bencha i H&M podobno maja już nowy towar i może coś wybiorę:)

Kinga widać że wy dziś odwiedziny macie i dobrze:)Rodzice i teściowie na pewno się cieszą:)
Dobrze że idziesz na to badanie.Może dowiesz się dlaczego tak boli...

No i tak niedziela mi leci,sama z synkiem siedzę w domu,byliśmy 40 minut na dworze ale jest zimno brrr teraz synek ogląda bajki a ja siadłam do laptopa,szukam portfela dla siebie w necie.

Dziś w końcu ogarnęłam cały dom,sprzątnęłam od odkurzania po pajęczyny na ścianie :-D kibel wypucowałam,podłogi pomyłam,pranie też zrobiłam,teraz już się wszystko suszy:)
 
Ostatnia edycja:
No to zakupy zrobisz sobie jak bedzie lepsza okazjia bo dziś to rzeczywiście u was nie za bardzo z tą pogodą. :sorry:
U nas za to ładnie, na chodnikach już sucho jest śnieg się topi i oby już zima nie wróciła.
My dziś sporo pospacerowaliśmy sobie:) Filip też się pożegnał ze spacerówką już jakiś odległy czas temu :) wszędzie teraz z nami na pieszo chodzi. Wyrabia się bo my po 5 km dziennie robimy z nim :-) z dziadkiem kiedyś jak poszedł na spacer to prawie 3h ich nie było... ja juz sie martwiłam a oni tacy zadowoleni wrócili i Filip zaczął opowiadać gdzie był co widział itd hehe

U nas jutro narożnik mają przywieźć w końcu!!! :rofl2: cieszę się z nowego zakupu. Potem jeszcze fotel dokupimy... a w marcu malowanie pokoju! :happy:
 
To jednym słowem remont się wam szykuje?
No ale czego się nie robi dla lepszej wygody,czasami watro zmienić wystrój mieszkania czy kolory pokoi,wprowadza to świetny nastrój:)
Dobrze że w końcu będziecie mieli ten narożnik bo długo na niego już czekacie no nie?
 
no już 3 tygodnie będzie dokładnie :sorry:
wczoraj M dzwonił ale facet był na nartach i w sumie nie mógł rozmawiać..
Jutro będziemy od rana dzwonić bo w końcu chcę wiedzieć kiedy itp :confused2:

Ok ja znikam narazie bo muszę ze zmywarki powyjmować. Mam już posprzątane wiec będziemy z M odpoczywać sobie :)


Ciekawe co u reszty dziewczyn? weekend to tu tak cichutko...:nerd:
 
3 tygodnie to długo...a nie opłacało się wam lepiej iść do jakiegoś meblowego i kupić na miejscu,pewnie od razu by wam tego samego dnia przywieźli?

No cichutko tu jakoś,dziewczyny pewnie odpoczywają z rodzinkami:)
 
reklama
Kinguś Aguś ale żeście się rozpisały :-D czytam i czytam iiiii przeczytałam.
U nas niedziela od rana również rodzinnie włacznie z obiadem u rodziców a teraz siedze sobie sama. Mąż zabrał chłopców do teściów a ja nadrabiam zaległości w porządkach, namachałam się za wszystkie czasy ale mieszkanko błyszczy.

Co do mojego 4 latka to hmm on w zasadzie jest już całkowicie samodzielny. Ubierze się, rozbierze, sam przygotuje kąpiel, sam się umyje sam wejdzie i wyjdzie z wanny, z załatwieniem potrzeb też pomocy nie potrzebuje. Śniadanko tez sam sobie zrobi, a wygląda to tak że obudzi się rano wychodzi z łóżka idzie do łązieki umyje się pzrebierze z piżamki w rzeczy i idzie do kuchni albo płatki albo i chlebka sobie zrobi najczęściej z pasztetem bądź z drzemem bo za wiele kombinowania nie ma. Ale wiecie on ma 4 latka więc dorosły facet :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry