Kochany Michasiu ja gdy walczył mój synek z cięzką chorobą przeczytałam motto, które towarzyszyło mnie i Wiktorkowi przez cały czas "dopóki walczysz jesteś zwycięscą" i nim byłeś chociaż walka była ciezka i ją przegrałeś ale byłeś dzielny, byłeś dzielnym rycerzem- Śpij kochany mały aniołku Michałku (*)
Dla rodziców dużo cierpniwości - ból jaki Wam towarzyszly jest okropny ale należy wziąść głowe do góry i zyć.