calzedoniafruczka
Fanka BB :)
Irtasia, niech siostra pyta, pyta i pyta. Ja bylam z tych upierdliwych i po pewnym czasue lekarze sami przychodzili. Btw - ja u nas bylam swiadkiem sytuacji gdzie lekarka ochrzanila ojca ze nie przychodza codziennie porozmawiac z lekarzem o stanie zdrowia dziecka.