reklama

Minusy III trymestru

Czesc Dziewczyny!
Ja poczatek III trymestru swietowalam tygodniem wakacji w cieplych krajach z mezem :) ale minusy niestety i tak wylazly:
- zgaga / refluks zoladkowy
- problemy z zasypianiem (goraco / zgaga / niewygodnie / dusznosci)
- zmeczenie i nagle ataki sennosci

Ale byly i plusy, typu przepuszczanie w kolejce na lotnisku, bo brzuszek taki oczywisty. Karta przetargowa o lepszy pokoj w osrodku itd :) Boje sie jednak powrotu do pracy - ciekawe ile jeszcze wytrzymam...

Trzymajcie sie! :)
 
reklama
nie no dziewczynki nie narzekajcie tak:-Dto wszystko tylko przejsciowe potem bedzie lepiej:-Dteoretycznie:)
ja zbytnio nie narzekam na swoj stan choc moze powinnam?;-)to moja 8 ciaza wiec ja juz to wszystko przerabialam....mnie zbytnio nic nie meczy,ale to pewnie dlatego ze przy 4 dzieciakow,chalupie i obowiazkach to ja czasu na zastanawianie sie nie mam:-D;-)
no ale wiadomo....ciaza stan blogoslawiony i ten kto moze korzystac niech korzysta:-Dja wyboru zbytniego nie mam bo tu rodziny nie mamy i pomocy znikad:-(no sa znajomi wiadomo,jak trzeba to pomoga ale to nie to samo co siostra,mama czy przyjaciolki:blink:
tak wiec kochane wykorzystujcie poki mozecie i nie miejcie wzgledem tego wyrzutow sumienia.....
 
Dodaję do listy ból palców u rąk po przebudzeniu no i oczywiście opuchliznę tychże kończyn bo to jednak nie tylko moja przypadłość. Niestety coraz częściej moje palce wyglądają jak parówki.
 
heheheheh obawiam się, że to działa tylko w moim gnieździe heheh

wczoraj zapędziłam męża i zabraliśmy psy na działkę, wypraliśmy obu w bambino, potem jak wyschły to ich wyczesaliśmy i przynajmniej nie śmierdzą.. a pachną jak główka dziecka heheh

DSC02256.jpgDSC02495.jpg
 
reklama
Marcelinaaa ależ pięknoty!! co to za rasa??

ja się dołączam do mhmmmm jak by to delikatnie ująć... rozdrażnienia:)palce mi puchną u rąk nie bardzo inwazyjnie, ale o pierścionkach zapomniałam już dawno, no i od 2 tygodni mam taką huśtawkę nastrojów, że nawet ta na początku ciąży wysiada...aaaa, no i jak wychodzę na tą gorączkę to o ile na powietrzu jest ok to jak wchodzę do dusznego pomieszczenia to w 3 sekundy jestem cała mokra, łącznie z włosami, ale ogólnie to myślałam, że będzie gorzej, ale jeszcze trochę trzeba wytrwać więc może nie będę krakać
biggrin.gif
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry