Vegas
Mama Martynki i Zosi :)
ja miałam dziś dzień malowania pazurków w stopach i dłoniach. Przy Martynce odlotowo się maluje
Podobne to było raczej do uciekania
Co do mnie podchodziła wziąc lakier to ja albo uciekałam albo kładłam w inne miejsce, po czym do niego dreptała a ja znów lakier dałam w inne miejsce
Zaraz będziemy depilowac moje nogi
ale to już zawsze lepiej idzie


a w naszym samochodzie żeby drzwi od środka otworzyć trzeba jeszcze taki pstryczek odblokować więc na nic nasze prośby żeby Nina drzwi otworzyła ...my już załamka a tu nagle Nina siadła za kierownicą i przekluczyła kluczyk w stacyjce i drzwi się otworzyły 