• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Młode mamy-przyszłe i obecne-WĄTEK GŁÓWNY!

No... i w koncu mam chwilke wiec spłodziłam opis "akcji" :

To może teraz ja... :-)

A więc... skurczyki męczyły mnie od rana, ale to wiecie, bo na bieżąco zdawałam relację:tak: Po południu mi troszke przeszło wieć pojechalismy na ogródek, na lody i wrócilismy ok 19:tak: Po 20 zaczęły sie coraz częstsze skórcze, ale ciagle nieregularne, wiec ciagle nie miałam pojecia, ze to juz to, ale miałam taka nadzieje:-) po 22 skurcze byly juz bardziej regularne i nie do zniesienia wiec zaczelismy sie zbierac... ale to juz wszytko wiecie:tak: Na porodówke dojechalismy po 23, na izbie przyjec babka mówi, ze teraz, aby szybciej poszło trzeba wezc na 3 pietro schodami, bo winda zepsuta:-p i podobno juz było widac, ze rodze:-p Na oddziale połozna odrazu mnie zbadała i okazało sie, ze mam juz 8cm rozwarcia:-)Mąż schodził na izbe przyjec do połozna mu, ze ma sie spieszyc bo moze sie zdazyc na poród:-p No i wzieli mnie odrazu na porodowke, przebili pecherz, wody lekko zielone, mąż na szczęście juz dotarł z powrotem:-) No i natychamist zrobiło sie 10 cm! (oczywiscie na jakiekolwiek znieczulenie było juz za pozno:-p) No i odrazu skurcze parte... sił juz nie miałam i męczyłam sie bardzo... po 20 minutach połozna mi musiała pomóc i uzyła kleszczy i mała była na zewnatrz. Nie płakała i była sina, a ja przerazona:zawstydzona/y: ale na szczescie po chwili załapała oddech:-) Ulga niesamowita jak głowka była juz na zewnatrz. Później łozysko raz dwa poszło, ale szycie troszke bolesne. Nie nacieli mnie, ale przez te kleszcze pękłam w 1 miejscu i 1 szew na zewntarz jest, dokucza mi ciagle:baffled: Mam twarda skore podobno, bo połozna nie umiała sie we mnie wbić z igła:-p 30 minut po połnocy było juz po wszystkim i o 1 przeszłam juz do sali:-) Mąż pojechał do domku, a ja zamiast spać i odpoczywać cały czas patrzyłam się na mała:-)ehhh...
Pielegniarki śmiały sie, ze jak wczesniej lezałam na patologii to tak sie wyszkoliłam i wiedziałam kiedy przyjchać, podbno idealnie wyczekałam:-) A ja myśle, że to załuga cioteczeke z BB;-)
Wiecie co... narodziny dziecka, to najcudowniejsza chwila w zyciu... Nigdy tego nie zapomne... ciągle nie umiem uwierzyc w to, ze ta mała istatotka jest nasza:-) Meczyłam sie cały dzien, ale poród raz dwa.. i ciesze sie, ze te ostatnie chwile z brzuszkiem spedziłam w domku z mezem, a nie w szpitalu na spacerach z kropłowka:-p

No i oczywiscie ciagle nie wiem jakie u nas mają gadżety typu wanna, piłki, masaże, itd...:-p
 
reklama
Witam dziewczyny ;-) nareszcie chwile spokoju bo Ala od rana mi marudzila-teraz spi !!

Asiowo GRATULUJE Paulinka jest przesliczna :happy: a porod chyba mozna zaliczyc do udanych bo to wkoncu 20 minut trwalo !! Cora jeszcze nieraz Cie wymeczy i da Wam w kosc :-) Tatus pewnie bedzie chetnie prowadzil wozek z Paulinka-slicznie razem wygladaja ;-)

Miska to nie badz sknrea tylko kup Filipowi namiot-wydaje mi sie ze w u Was wyjdzie taniej :-p

Oliwka fajnie wygladsz-wloski wygladaja na takie geste :happy: i chyba Kasia to pisala ze w tym koloze wygladasz ..ponuro.. jak z rodziny adamsow :-)- bez urazy ;-) lepiej by Ci bylo w jasnych !! a zdjecia sliczne :tak: fajny kostiumik ma Oliwka :happy:

Basia u mnie tez Ala sie buntuje a najgorsze ze zaczyna sie okres wychodzenia po krzeslach i stolach-wczoraj mi wlazla na biurko ,wolala mama mama mama i macha raczkami a ja sie ogladam za siebie i fruuu do Niej zeby Ja sciagnac :no:
skubana dzis nauczyla sie otwierac drzwi :angry:

Nadiha na swoja kuchnie jeszcze poczekam ale juz mam wybrae melble,kolor plytek i nawet wiem jakie kwiatki bede miala na parapecie , a na swieta bede ustwiala figurki mikolajow albo kroliczkow :laugh2::laugh2::laugh2:

femme fatal no to zostaje mi tylko trzymac kciuki za Ciebie no i Twojego es ;-)

Ilona ze tez chcialo Ci sie szukac mnie :-p:-)

Co do przewijakow to ja jestem na NIE !! ja ne mialam i nie czulam takiej potrzeby ,zawsze przewijalam Luske na lozku albo kanapie a to szerokich Ona nie nalezy -zawsze boczkiem usiadlam i bylo ok a Ala nigdy mi nie uciekala po lozku-zawsze jak Ja przewijalam i teraz jak Ja przewijam spiewam taka rymowanke ..raczki robia klap klap klap,nozki robia tup tup tup ...... itd . a Ona zawsze mnie sluchala a teraz to nawet robi to co spiewam :-)
Teraz nawet przewijam Ja na podlocze jak jest taka potrzeba :rofl2:
 
Ostatnia edycja:
Hejo!:)

Asiowo gratuluje powrotu do domu!:) I zdjecia bardzo ładne:) Paulinka śliczna:):)

Netgirl zgadzam sie z Toba:)

Zapomniałam wam powiedziec ze jak byłam u lekarza i mnie zbadał to powiedział ze dziecko juz schodzi z kanał.... dziwne... I przepisał mi dopochwowe tabletki i wczoraj jedna wsadziłam i poczułam glowke i faktycznie wysoko to ona nie jest. Ale nie zauwazyłam zeby mi sie brzuch obniżył lub cos takiego. Chyba to jeszcze nie to. Choc zrobie zdjecie i dolacze do fotek na zamknietym to same zobaczycie:)

nocny koszmar ja sie napewno nie rozpakuje wczesniej niz ty, bo u mnie nic sie nie dzieje:) A Tobie sie brzuch stawia to napewno cos w tym jest:)

basia Lenka sie zlosci bo tata pojechał, teskni poprostu:)

buska:*
 
Dzieki:-)

W ogóle musze dodać, ze personel w czasie mojego porodu był fantastyczny:-) Kazdej z was zycze takich pielegniarek i połoznej:tak: Gdyby nie one, to chyba bym nie urodziła:-p
 
Femme fatal jak to się stało,że Ty znowu z nim???I wspólne mieszkanie???Parę dni Cię nie było,a tu takie zmiany...A co z tamtym???


Mika obcinaj włoski i nic się nie bój:tak: Na pewno będzie super:tak: Ja też miałam ściąć tak,jak Ty chcesz,ale stwierdziłam,że to byłoby za duże cięcie i tylko skróciłam o 10 cm i pocieniowałam...I trochę żałuję...Mogłam ciąć:-p Także Ty się nie zastanawiaj tylko obetnij-w razie czego na pewno odrosną;-)

Asiowo biedactwo to teraz się namęczysz...Ale może szybko się porozumiecie i będzie lepiej:tak: Odpoczywaj i regeneruj siły:tak:
 
ASIOWO córeczka śliczniutka...gratuluję !!!!!cieszę się razem z wami że wszystko oki i że nareście jesteś już w domku ze swoim maleństwem...dobra uciekam ,lece nma spacer z dzieciarnią ...ide do mamuśki to 4 km w jedną strone a zajrze wieczorem jak wróce-bużka
 
Asiowo - śliczna córa :-) szczerze niemowlaki zazwyczaj mi się nie podobają ale Twoja jest naprawdę śliczna :-) poród też zajebioszczy :-)

Oleńka - ja to robie już chyba z bezsilności ;/ zobaczymy jak to będzie może się zmienił ale wątpię w to... no ale chce już mieć swoje mieszkanie nie mogę dłużej u mamy siedzieć i jej faceta to już jest nie do wytrzymania ...
A mieszkanie na Karczemkach koło Auchan :-) fajne miejsce trochę daleko do głównego ale nie ma co narzekać :-p
A brzuszek faktycznie skromniutki ale spokojnie jeszcze urośnie zresztą ja bym się cieszyła im mniejszy tym mniej problemu i mniejsze ryzyko rozstępów :-)

Baśka - to współczuje ;/ nie dość że teskno za mężem to jeszcze mała wariuje ;/ ale 3maj się ! :-)
Ania - a dużo by pisać w sumie sama nie wiem jak to się stało ;/ po prostu postanowiłam dać mu szanse... bo chciała bym mieć normalną rodzinę i jeśli jest chociaż 1% szansy to wole sprawdzić czy się uda ... a tamtego musiałam olać ... a też mi szkoda ... dobrze mi z nim było ale cóż...

Dzisiaj humor nic lepszy boże nie wiem co mam z sobą zrobić ;/
 
reklama
Femme fatal czemu nadal zły humor???Czym Ty się zadręczasz biedactwo???Wróciłaś do byłego po tym jak był z Tobą na USG???Co na to Twoja mama???Czytałam Twojego bloga także wiem co się działo...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry