• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Młode mamy-przyszłe i obecne-WĄTEK GŁÓWNY!

reklama
lolkak ja zaczynalam od zupki i deserków, kaszke potem zaczynalam wprowadzac, ale moj łobuz to tylko cyca by jadl, zupke mu wmusze, deserek tez.... a najlepiej je jedzenie z mojego talerza.... :dry: wiec mysle ze pewnie kolo 11-12mies bedzie jadl juz normalne jedzenie(oczywiscie jak najmniej doproawione), bo specjalnie dla niego nie bede gotowac a on i tak nie bedzie chcial tego zjesc.... :dry: heh
 
Elizka- Maja też by całe życie na cycku wisiała :-D Więc pewnie będzie jak u Ciebie;-) A kaszki robiłaś mu na własnych odciągniętym mleku czy po prostu Mleczno -ryżową na wodzie?
 
Daffi Julka chyba się nie najadła :-)
lolkak Ja zaczynałam od marchewki i jabłuszka. Stopniowo wprowadzałam nowe warzywa i owoce, najpierw pojedynczo, potem mieszałam. Do tego trochę kaszki mannej. I dopiero potem kaszki mleczno-ryżowe na wodzie lub ryżowe na moim mleku. I oczywiście mała dostaje z mojego talerza warzywa ;-p Ale teraz jest znowu bunt na jedzenie :-(

Lecę na usg 3D z siostrą :-) Miłego wieczoru, bo nie wiem, czy jeszcze zajrzę :-)
 
reklama
Niektórzy uczą 4 miesięcznych dzieci spania w nocy, Moja Zuzia ma juz ponad rok i jeszcze budzi sie w nocy. Jak dziecko zacznie ząbkowac i bedzie mocno to przezywało to cała praca pójdzie na marne... Moja Z budziła się przez pewien czas co godzinę , a pozniej sama się przestawiła i zaczeła lepiej spać. nie kumam niektórych rzeczy....
to jest dla mnie też niezroumiałe , rozumiem naturalnymi sposobami, kapiel piżamka i do łóżka i cisza w domu , światłą pogaszone , ale np jak niektórzy nie dają dziecku na noc jeść jak się obudsi bo "ma spać" to bez sensu:no:
moja np sama od poczatku jadła raz tylko w nocy a po 3 miesiącach wcale(ciesze się z tego ogromnie bo się wysypiałam)
ale jakby wstawała to nic się nie poradzi , dziecko małe je na zawołanie i tyle razu ile zawoła tyle się powinno dać...:tak:
będzie czas że sie nauczy spać o właściwych porach...
jeszcze co innego jak znajomi robią , córka budzi się o 1 w nocy a oni z nią schodza na dół i bawią się do 4 rano:szok: bo ona chce się bawić...
o nie tak też bym nie robiła... jak się budzi to daję jeść i niech zje i albo lezy albo śpi.. a nawet bym pobujała.. ale nie żeby dziecko uczyć że o tej porze jest czas na zabawę:no:


zachowuje sie jakby sie bala lyzeczki dotknac. zgrywa sie tez drugi... i tu sobie zaczela radzic inaczej;p

no i tu drugi;p

hehe oglądąłam z D filmik ten pierwszy i to samo stwierdziłam że Julka zachowuje się jaby się bała łyżeczkę dotknąć a na hasło"do buzi" wkłada rączkę:-D
ale trochę wprawy i się nauczy:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry