.Aneta.
Fanka BB :)
umi biedny Kacperek, musi się męczyć :-( współczuję bardzo. Oby jutro już nie wymiotował.
Zuza zasnęła o 20:40. Ale się z nią namęczyłam! Przed 20 już się położyłyśmy ale ona ciągle śpiewała i krzyczała "mama koko!"
no ale w końcu zasnęła. Nie miała drzemki a tak ciężko było jej zasnąć.. ciekawe jak będzie jutro jak wstanie o 8, mam nadzieję, że lepiej!
;-)
Zuza zasnęła o 20:40. Ale się z nią namęczyłam! Przed 20 już się położyłyśmy ale ona ciągle śpiewała i krzyczała "mama koko!"
no ale w końcu zasnęła. Nie miała drzemki a tak ciężko było jej zasnąć.. ciekawe jak będzie jutro jak wstanie o 8, mam nadzieję, że lepiej!
;-)
Mam tylko nadzieję, że już mi się nie obudzi.. 

