Karolina00
Moi dwaj mężczyżni...
Mało nas dzisiaj...
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
pirwszo byłam nie uległa i dalej wkurzona ale to ze przyjechal do mnie a mo 1godz drogi i jeszcze te kwiaty i miłe słowa pogodzilismy się :-)to jest super nawet rodzice nie widzieli o tym że przez głupią kłutnie która była po dwóch stronach winy tak się skończyła ;-)a już jak pisaliśmy esy to tak jak by miał być koniec naszego związku ale tak nie jest i nie było niekiedy przez glupote można wszystko zniszczyć a wtedy się załuje tego :-
teraz z tego śię smiejemy ale pierwszo nie było do śmiechu ,a teraz tylko ślub i wspólne życie dobrze że my to już wszystko przemyśleliśmy i jestesmy tego pewni tak jak nasi rodzice wieżą w to że nam się uda

Nasza może nie aż tak,ale również magiczna:-) A ja bardzo sie cieszę,że mamy przed sobą ślub kościelny i że tak to wyszło.Z cywilnego szczerze mówiąc dużo momentów pamiętam jak przez mgłę,bo byłam tak zafascynowana.A teraz ten drugi ślub będę mogła przeżywać zupełnie inaczej...Może przynajmniej będę więcej pamiętać;-)
kupiłam 1 za 40 zł i 20ml umiałam odciągnąc...
i zainwestowałam w elektryczny, ale taki tani na allegro i jest zdecydowana róznica... a z recznych z tego co wiem najlepszy ponoc jest laktator awentu... w prawdzie drogi, ale podobno warto tyle dac.
bedzie na wieczór na zapas, gdyby mała sie upomniała chwile pozniej jak ja na karmie ( na imprezie rodzinnej dzis jestesmy i mała zostaje u znajomych), zebym nie musiała co chwile jezdzic do malej... moze mi sie dzis jeszcze uda cos odciągnąc!
Nawet fajnie, ze sie dzis pobawimy... nacieszymy sie soba przed jego wyjazdem;-)Malutka znów spi w foteliku samoch.
ale za to w nocy i wieczorem zasnela sama w łóżeczku... - gdy tatuś jej spiewał
Myślę że studia w innym mieście przede wszystkim pomogą tobie. A co do mamy - no cóż, rodziców się nie wybiera. Uniezależnisz się od nich niedługo. Moim zdaniem trzeba zerwać pępowinę jako dziecko i nawiązać kontakt ponownie na zasadzie partnerskiej - to trudne i dla ciebie i dla rodziców, ale inaczej się nie da. Przede wszystkim rodzice powinni wychowywać dzieci dla świata, nie dla siebie. Niestety u ciebie tak nie jest, będziesz musiała wywalczyć to wszystko sama, to trudna sprawa, ale możliwa. A jak mama się obrazi itp, to daj jej po prostu czas. Może napisz list? To łatwiej niż rozmowa w 4 oczy, bo i ty i ona ma czas na przemyślenie pewnych spraw. 