Liza twoja dwojeczka razem sie bedzie uczyla?? w jednej klasie? czyli tez bedą mieszane grupy jesli chodzi o roczniki??
u nas w p-lu to cyrk taki zrobili.. jest 5 klas. dwie to zerwoka szkolna, i trzy pozostale to przedszkolaki, w tym zerowka 5 latków. Ale jest tak ze w grupie 3 latków bedą tez 4 latki, w grupie dla 4 latków polowa bedzie 5 latków ( gdzie te dzieci są juz w obowiązku szkolnym, rozwoj ich inny ) i w grypie 5latków jest kilkoro 4 latków. Toż prosciej by bylo utworzyc grupy rocznikowo. 3,4 i 5 latki. w zerwokach szkolnych tez kilkoro 5 latków jest. tak poprzenosili, bo niby bedzie wygodniej. i lepiej dla tych dzieci. dla mnie to kosmos.
Filip od wrzesnia do 1 klasy idzie. grupa niezmieniana, bo to klasa integracyjna i innym mamom odpowiada to. zadna dziecia nie przenosi. i ja sie ciesze bo juz przyzwyczailam sie do F kolegów. a w drygiej grupie jest kilku "aniołków" ktore jak sie spotkają z Filipem i Jaskiem to korytarz by drzał. bezpieczniej dla wszystkich jak te dzieci na czas nauki rozdzielone bedą
drugą kawe pije. nic nie daje. czuje sie jakbym dwie noce nie spala. do tego @ w nast. tygodniu. wkurza mnie wszystko i zre bez opamietania.
co do rozstepów to w pierwszej ciązy z racji mej niewiedzy o niej, brzucha brak do 4,5 m-ca a potem jak wywalilo to szok. jak do porodu. no i skora nie wytrzymala. no i duzo przytylam. na biodrach, i biuscie tez troche. no ale tego swiatu nie pokazuje to niech one tam sobie bedą

w drugiej ciązy z nowych rozstrepów to kilka na łydkach pod kolanami. ale zniknely jak tylko schudlam pierwsze 10 kg..Najbardziej tragiczny mam brzuch, bo rozciągnieta skora. No ale kiedyś mialam bardzo zbite cialo nie mialam skoków wagi a w ciązy przytyc 40 kg i zeby sie nic nie rozciągnelo to moje marzenie.
w 3 ciązy to chyba z 50 kg przytyje. mam w genach ze w ciązy dyzo tyje, a po ok roku waze ok 60 kg. przy moim wzroscie lepiej byc nie moze
jesli chudne dalej to juz nie samo z siebie tylko moja ciezka praca ( omijanie wolającej cie lodowki to baaaaaaaaaaaaaaardzo ciezka praca dla mnie

)
pedze po chleb.. bo jesc dzieci nie bedą co mialy
a dziś na obiad robie kurczaczka w miodzie i czosnku. slinotok mam .. mniam
