• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Młode mamy-przyszłe i obecne-WĄTEK GŁÓWNY!

Hej

Millena ja nie wciązy ale te upały tez wykańczają :szok:
Kaamaa nastepnym razem zdasz ;P no moze sie jakos podszkol pojezdzic po wsi itd,? :*

Kurcze bylismy na dworze, pranie rozwiesilam, basen napełnilismy i dzieciaki uciekly do domu... powiedzialy ze jest za gorąco wolą w domku posiedziec... ehhh ;P ale serio jak parno sie zrobiło... :no:
Kmpot ugotowalam to potem bedzie co pić ;-)
 
reklama
CLIO87 witaj, ja tam niestety Cie nie kojarzę, współczuję nawarstwienia się problemów, niestety jakoś tak w życiu jest,że jak coś się zacznie walić to wszystko naraz.

KAMMA 3 tygodnie to i tak krótki termin na oczekiwanie na egzamin, jak ja robiłam prawko to po 1,5 miesiąca się czekało.

MALEŃSTWO nie wiem czy pisałaś, jeśli tak to pewnie przeoczyłam, jaką masz pracę????

My zaczeliśmy dzień od 7.15 mały dał pospać trochę dziś, w nocy spał o niebo lepiej niż wczoraj, tylko 2 pobudki na cycusia i dalej spanie, o 8 powitała nas burza i ulewa, teraz ja w pracy i słyszę, że znowu grzmi, przed pracą auto męża do mechanika zaprowadziłam a K pojechał moim do Warszawy bo dostał wezwanie do jednostki na nadanie jakieś karty mobilizacyjnej do jednostki w razie czego, sama nie wiem o co dokładnie chodzi.
Nim wyszłam z domu to małego babcia już uspała przed 9, wcześniej jeszcze cyca dostał, Melcia śniadanko ze mną zjadła i oczywiście o loda poprosiła, ach w lato to szał na lody mam z nią.
 
Hejka...Potwierdzam to co pisała Malenstwo ,takiej burzy to ja nie pamietam...armagedon normalnie jakby niebo sie otwierało!!!szok.

Dzisiaj idziemy do ortopedy z Kaja..trzymajcie kciuki zeby w koncu zdjeli jej gips!!;)
 
Dorotar w kawiarence internetowej, mam grafik elastyczny. wspólnie ustalamy kiedy kto wolne potrzebuje i tak by każdy mógł odpocząć.
 
Hej.
U mnie znowu duszno, jakieś dwie godziny temu przeszła burza ale nic to nie dało:-(.
Dzisiaj sobie pospaliśmy, mały w nocy od razu po jedzonku zasypiał i tak do 9:30 spaliśmy pierwszy raz:-D.
 
malenstwo20 - Czasami tak bo go babcie i ciocia rozpaprały jak ja nie mogłam się nim po porodzie zająć i jak niunio mruknął to leciały wszystkie.:-D Ale tak to nadal jest spokojny i nie płacze chyba że za długo na butle musi czekać.
 
malenstwo20 - Czasami tak bo go babcie i ciocia rozpaprały jak ja nie mogłam się nim po porodzie zająć i jak niunio mruknął to leciały wszystkie.:-D Ale tak to nadal jest spokojny i nie płacze chyba że za długo na butle musi czekać.

już się nie mogę doczekać mojego brzdąca.
jak tak widzę na ulicy dzieciaczki lub czytam tu na forum to już chciałabym przytulić go
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry