Zazdroszczę Wam,że tak mało przytyłyście ja przytyłam 32,5 kg ;( jedyne co mnie pocieszyło to to,że jak urodziłam to zeszłam od razu 15 kg więc zostało mi jeszcze 17,5kg do schudnięcia... Poza tym u mnie dolina jak nie wiem Nicola ma skazę białkową ;( i musiałam przestać karmić piersią ;/
Spokojnie


-wrócisz do swojej wagi.

Tyle samo potrzeba czasu na powrót do wagi ile trwała ciąża -przecież z dna na dzień nie przybrało cie 32 kg tylko przez 9 m-cy to trwało;-),troszkę cierpliwości i odpowiedniej diety (bez słodyczy-dużo wody) a organizm zacznie zrzucać zbedne kg;-)
Galarecia współczuje i zdrówka życzę;-)
netgirl śliczne zdjątka


a Twoja historia romantyczna....poznali się na końcu świata;-)

ja mojego M. poznałam przez telefon,pomyliłam numery i on do mnie wydzwaniał

aż w końcu na kawę przyjechał,po 2 dniach znajomości zostaliśmy parą i już prawie 7 lat jesteśmy razem

Co do smoczka to ja jestem jak najbardziej ZA


i nikt mi nie powie że smoczek jest zły


,tak jak pisała Ania dziecko często potrzebuje tego smoczka,akurat mój Dawid do 3 m-ca nie miał smoczka ale wierzcie
mi że myślałam że się wykończe,


nie dość że trzeba było go kołysać ciągle na rączkach to jeszcze bez przerwy płakał bo chciał ssać no ale co z tego jak smoczka wypluwał.

Dopiero w 3 miesiącu złapał za smoczka co dla nas było blogosławieństwem-dziecko lepiej zasypiało i było spokojne.

Także jeśli dziecko ssie tego cumelka to nie widzę nic złego w tym żeby go dawać ;-)i powiem Wam że jak kiedyś bedę mieć drugie baby to od razu po porodze wepcham mu cumelek do buzi zamiast cyca


snoopy12, Kornelka wszystkiego najlepszego dziewczyny:-):-)