ANIA2608
Szczęśliwa żona i mamusia
Popieram Netgirl.Ja gdybym miała dziecko w wieku 30 lat to bawiłabym się z n im tak samo jak będę robić to teraz.Nie obchodzi mnie co mówią ludzie,a jeśli coś im się nie podoba to jest tylko ich sprawa i ich problem,a nie mój.Jak się nie podoba to niech się nie patrzą.
Femme ja myślę,że nie trzeba być mega wyluizowaną żeby w starszym wieku mieć dobry kontakt z dzieckiem.Uważam,ze nie w tym rzecz.Wszystko zależy od charakteru.Moja mama miała 25 lat jak mnie urodziła więc ani mało ani dużo.Nie zawsze myślimy tak samo,czasem nawet zupełnie inaczej,ale wcale nie musimy zgadzać sie ze sobą żeby mieć dobry kontakt.Po prostu akceptujemy to,że mamy inne poglądy.Mama mojego męża urodziła go po 30stce,ale nie sadze,że gdyby urodziła go mając lat 20 to byłaby inna niz jest.Jest jaka jest,bo taki ma charakter i myślę,że nic nie jest w stanie tego zmienić.Po prostu są ludzie i ludzie.A czasem nawet taborety
Femme ja myślę,że nie trzeba być mega wyluizowaną żeby w starszym wieku mieć dobry kontakt z dzieckiem.Uważam,ze nie w tym rzecz.Wszystko zależy od charakteru.Moja mama miała 25 lat jak mnie urodziła więc ani mało ani dużo.Nie zawsze myślimy tak samo,czasem nawet zupełnie inaczej,ale wcale nie musimy zgadzać sie ze sobą żeby mieć dobry kontakt.Po prostu akceptujemy to,że mamy inne poglądy.Mama mojego męża urodziła go po 30stce,ale nie sadze,że gdyby urodziła go mając lat 20 to byłaby inna niz jest.Jest jaka jest,bo taki ma charakter i myślę,że nic nie jest w stanie tego zmienić.Po prostu są ludzie i ludzie.A czasem nawet taborety






ja Wam powiem szczerze, ze w zyciu bym nie przypuszczala, ze to tak boli - serio
szczerze ja mam juz tego dosc.. wiesz zasypia ladnie wieczorem, bez problemu.. ale budzi sie przed 24 teraz i koniec chce do nas do lozka - masakra - mam dosc.. podejrzewam ze to jakis bunt i te cholerne 2 trojki ida
ma takie dziasla, ze nic gryzc nie chce i nie moze chyba.. masakra jednym slowem..
