ilona172
Mama Alanka
Nie wiem kiedy się przekopie przez to wszystko
tyle naprodukowałyście

Co do smoczka to ja nie dawałam, ale wiadomo każde dziecko jest inne, każdy rodzic ma własny sposób wychowywania. Najważniejsza zasada to "wszystko w granicach rozsądku". Jeżeli dziecko ma bardzo silny odruch ssania to nie ma co stresować siebie i dziecka, tylko warto sięgnąć po smoczek. Jak widać, że nie potrzebuje to widocznie nie należy podawać.
Jutro mam trochę luźniejszy dzień, jedziemy do kina na "juno"(o tej 16latce co w ciążę zaszła, tak na marginesie to jestem tego filmu bardzo ciekawa).
Maturę mam za rok ale już zaczynam się trochę stresować na myśl o tym jak ja się do niej przygotuję. A w szczególności do angielskiego bo mam niedorozwiniętą nauczycielkę

tyle naprodukowałyście

Co do smoczka to ja nie dawałam, ale wiadomo każde dziecko jest inne, każdy rodzic ma własny sposób wychowywania. Najważniejsza zasada to "wszystko w granicach rozsądku". Jeżeli dziecko ma bardzo silny odruch ssania to nie ma co stresować siebie i dziecka, tylko warto sięgnąć po smoczek. Jak widać, że nie potrzebuje to widocznie nie należy podawać.
Jutro mam trochę luźniejszy dzień, jedziemy do kina na "juno"(o tej 16latce co w ciążę zaszła, tak na marginesie to jestem tego filmu bardzo ciekawa).
Maturę mam za rok ale już zaczynam się trochę stresować na myśl o tym jak ja się do niej przygotuję. A w szczególności do angielskiego bo mam niedorozwiniętą nauczycielkę



Czyli czeka mnie lato w 4 ścianach...
:-)