reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

Młode mamy-przyszłe i obecne-WĄTEK GŁÓWNY!

Oliwka to nic:-D. U mnie mieszka bardzo dużo młodych ludzi, i tak zebrały się 2 ekipy. Jedna u kolesia w mojej klatce a druga u kolesia w klatce obok:-D. Szli obładowani browarami, chipsami itp, a żegnając się jeden powiedział :"To co, robimy zakład kto sie będzie głośniej zachowywał i do kogo najpierw przyjadą pałki:-D:-D:cool:". Także ja nawet nie muszę oglądać, słyszę śpiewy, krzyki i każdą reakcję po każdej akcji:-D:laugh2:. Mam nadzieję tylko, ze Hania się nie obudzi:crazy:.
 
reklama
Az mi sie cieplutko przy sercu zrobilo jak przeczytalam:-D J tez jak sobie wypije to jest dziwny:-) nikt nie moze do mnie podejsc bo ja jestem tylko jego :-D:-D:-D a jak mnie wtedy tuli i jak czule sie odzywa... ale to nie to co u was bo poczatki wiadomo sa najslodsze:-) pogratulowac tylko takiego szczescia:-)
 
FemmeFatal, no ta Ci wybaczam, że nie pisałas przez weekend:-D. Bardzo się cieszę Twoim szczęściem:tak::tak::tak:. No i rzeczywiście bardzo sie chłopak zaangażował, bardzo bardzo bardzo się cieszę:-):-):-). GRATULUJĘ:laugh2:.
 
A no :-) tak wariat latał skakał dzisiaj że kostkę skręcił :-p więc zrobił słodkie oczka i poinformował mnie że muszę go teraz codziennie odwiedzać :-p wariat :-p no ale co tam tacy najfajniejsi :-) atrakcje muszą być :-)
 
FAMME FATAL widzisz i nie ma tego złego co na dobre wychodzi....bo znalazłaś wspaniałego człowieka któremu zależy na tobie i mam nadzieję że tak wam zostanie i bedziecie happy!!!Jak czytałam twego posta to aż się sama do siebie uśmiechałam ,,jak to miło czytać jak komuś się układa i jest szczęśliwy
 
kurcze :szok: dobrze, że Wam nic się nie stało! Mam nadzieję, że się nie powtórzy bo wiem ile nerwów to kosztuje...ja miałam takie małe trzęsienie ziemi jak gaz wybuchł w domu :baffled: człowiek siedzi jak na szpilkach czekając czy Ci się sufit zaraz na głowę nie zwali :-(
 
Ostatnia edycja:
netgirl wspolczuje, nawet sobie nie potrafie wyobrazic strachu ktory czulas.... mam nadzieje ze juz wiecej was to nie spotka.. trzymaj sie dzielnie kochana
 
reklama
Chwilami stresujace to jest ale zeby czekac czy sufit nie zleci na glowe :-D w takich sytuacjach t osie z domu wychodzi albo w framuge miedzy drzwiami staje, mam nadzieje ze wsyzstko bylo ok :) nie zycze powtorki z wybuchu gazu to bardzo niebezpieczne :baffled: ale jednak sie nie czeka czy znowu sie nie zacznie trzesc, teraz jak byly dwa malutkie ledwo wyczuwalne trzesienia to mi sie na glowie wlos zjezyl.. bo to takie dziwne kiedy zawsze stala bezpieczna podloga sie nagle rusza i jest Twoim wrogiem...

wybuch gazu trwa dosłownie chwilę i człowiek nawet nie jest w stanie uświadomić sobie co się stało więc nie ma tu mowy o czekaniu czy sufit Ci na łepetynę spadnie :-p chodziło mi czekanie już po fakcie...bo konstrukcja mogła zostać tak naruszona, że nie zawaliła się w chwili wybuchu ale mogła później :baffled: to było parę lat temu ale od tamtej pory mamy specjalne kołki w piwnicy podtrzymujące ściany bo nam zaczeły opadać niedługo po wybuchu :baffled:

a co do jezykow to tu odpowiem, mowie tylko po polsku, nie mysle zeby stal sie polski odpychajacy, jak sobie przypominam to mi jakos wszedl do tepego lba i jakos nawet mi nie przyszlo z tym walczyc ;-) tak naturalnie
ja mowie tylko po polsku maz i rodzina meza po grecku, ja po grecku nie bede mowic chyba ze jak w Polsce bedziemy zeby kogo obgadac i zeby nikt nie zrozumial :-D a czytam jej w ciagu dnia kilka razy po hiszpansku, staram sie tak mniej wiecej 2 razy dziennie, przy czym raz obowiazkowo po kapieli przy karmeniu.choc dzis przez ta cala syt z trzesieniem nie bylo hiszp:baffled: a jak ktos ma manie hiszp i chcialby jakas eksiazke to niech zapoda tytul to moze mam:-D to moge dac w ramach szerzenia zdrowego uzaleznienia, a co tam u Ciebie Chwilami? sesja?? :p
hehe z tym obgadywaniem to dobry patent ;-) niektóre dzieci nie lubią posługiwać się polskim. Mój kolega mówi bez problemów ale jego młodsza siostra woli angielski a oboje rodzice są Polakami tylko wyemigrowali jak Majka miała kilka miesięcy.

Sesja :baffled: cały rok nam mówili że mamy 2 egzaminy a na karcie którą dostliśmy w środę mamy 4 :wściekła/y: cały tydzień mam zaliczenia. Jutro a raczej już dzisiaj mam zerówkę z fizjologii a we wtorek z biomechaniki...a forum stosuję jako relaksującą przerwę od potencjałów czynnościowych i układu autonomicznego ;-) ale szykuje się anatomia na wrzesień większości mojej grupy dzięki naszemu doktorkowi od ćwiczeń :wściekła/y:
 
Do góry