reklama

Modne i zadbane stycznióweczki :)

  • Starter tematu Starter tematu Ewcia_822
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Ja w swojej mam troszkę luzu ale nie wiem czy do początku grudnia będę się dopinać pewnie nie:(,w skorzany płaszczyk wchodzę,ale na styk:(więc jeszcze ze 2 tyg i już nie da rady..jeszcze nie patrzyłam swojego drugiego plaszczyka..będę musiała dziś luknąć.
Chcialam sobie kupić taki pikowany plaszczyk puchowy przed kolano czarny-były nawet w pepco po 50 zl ale niestety bylo tylko L o ile dobrze pamiętam -brzuch się nie dopinał i rękawy przykrótkie troszkę,a większych nie bylo.Muszę zerknąć za jakiś czas moze coś dowiozą.A biale są i duze rozmiary,ale białego nie chcę.
 
reklama
Kashyaa ja też chciałam sobie zamówić ten sweterek, ale zrezygnowałam bo sprzedawca nie był w stanie określić kiedy by był wysłany, a m zależało na czasie więc w końcu zrezygnowałam, a teraz sie bardzo z tego cieszę, bo na mnie też pewnie by był za duży!
 
Ja tez jestem za ograniczeniem odwiedzin, nie mam nic przeciwko obecności tatusiów, ale te masowe odwiedziny są męczące i właśnie czasem krępujące...W sumie mozna pokazać dzidziusia już w domku na spokojnie. Ja tez nie rodziłam, więc nie wiem jak będzie. Ale jak leżałam na patologii, to odwiedzający mogli siedzieć cały dzień, a ja wtedy musiałam tylko leżeć, okropnie mnie to męczyło, potrzebowałam spokoju i odpoczynku, a przez cały dzień oka nie mogłam zmrużyć, bo co chwile się ktoś kręcił po sali...nie mówiąc o zachowaniu niektórych rodzin...

Zgadzam się z Toba w 100%! Nigdy nie rodziłam, ani nie leżałam w szpitalu, ale wyobraźnie mam. Odwiedziny tylko tatusiowie, owszem zaraz po porodzie jak mają ochotę dziadkowie zobaczyc wnuka to dosłownie na chwile, może pokazać polożna i tyle :-) Reszte po powrocie do domu, odwiedzający do pomocy przy okazji:-P

Martusia - taki płaszczyk za 50zł to super cena, szkoda, że tego sklepu nie ma w poblizu, chyba Kraków najbliżej a paliwo z 40zł to juz cena płaszczyka za wysoka jak dla mnie :-( ale super że piszecie takie rzeczy:-P
 
Ostatnia edycja:
Ja jak już pisałam mam 10km,i jak jadę robić zakupy to przy okazji wstąpię zerknąć co tam ciekawego.
Ostatnio synowi kupiłam polarek czerwony z wstawkami takimi niebieskimi(ale nie taki intensywny kolor tylko stonowany,fajny) za 14,99 rozpinany na suwak przy szyji.Więc rewelacja
 
Ale jestem zła:-( Kupiłam sobie tę kurtkę, którą kiedyś pokazywałam i jest trochę za duża. Czuję się w niej jak beza i teraz nie wiem, czy kombinować z przesuwaniem guzików, czy po prostu zwrócić...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry