Dominika Kochana, ale mi też to w ogóle nie przeszkadza 

. Jestem jak najbardziej za liczną gromadką. Tylko moje ciąże nie były bezproblemowe, a wiadomo, im człowiek starszy tym organizm trudniej znosi pewne zmiany. Mam w pracy kobitkę, która trzecie dziecko urodziła mając 48 lat i jest wszystko ok, choć łatwo nie było. Na dodatek "mądry" lekarz dawał jej proszki na wywołanie menstruacji, bo w porę nie odkrył, ze ona w ciąży może być. A teraz ma zdrową prawie dziesięcioletnią córeczkę, niektórzy biorą ją za babcię własnego dziecka, ale ona średnio się tym przejmuje, bo ma tak rzadko spotykany w dzisiejszych czasach zdrowy dystans do siebie.


. Jestem jak najbardziej za liczną gromadką. Tylko moje ciąże nie były bezproblemowe, a wiadomo, im człowiek starszy tym organizm trudniej znosi pewne zmiany. Mam w pracy kobitkę, która trzecie dziecko urodziła mając 48 lat i jest wszystko ok, choć łatwo nie było. Na dodatek "mądry" lekarz dawał jej proszki na wywołanie menstruacji, bo w porę nie odkrył, ze ona w ciąży może być. A teraz ma zdrową prawie dziesięcioletnią córeczkę, niektórzy biorą ją za babcię własnego dziecka, ale ona średnio się tym przejmuje, bo ma tak rzadko spotykany w dzisiejszych czasach zdrowy dystans do siebie.
kazde dziecko jest inne, a jesli nie bedziesz z tego problemu wielkiego robic, to tym szybciej mu to przejdzie 
a jak nie śpi w cale, to od 16/17 jest meeega marudna ...